Izabella Krzan ostro odpowiedziała wścibskiej internautce. Poszło o jej materiał genetyczny
Wygląda na to, że Izabella Krzan nie ma zamiaru gryźć się w język. Gdy tylko jedna z fanek zasugerowała, że czas na potomstwo, ta dosadnie skwitowała temat.
Wszystko zaczęło się po tym, jak prezenterka opublikowała w sieci nagranie swoich piesków. Już na następnym "kafelku" na Instagramie pokazała komentarz od internautki: "Iza, rodzić dzieci już czas".
"To mega cute, że martwicie się o mój materiał genetyczny premium" - skwitowała Krzan i dodała wymowne nagranie, na którym przytula ukochanego psiaka.
Izabella Krzan wcale nie odwołała ślubu? Tak mówiła o rzekomej ceremonii
Przypomnijmy, że 31-letnia gwiazda jest w stałym związku z Dominkiem Kowalskim. Choć swego czasu krążyły plotki o odwołanym ślubie, Iza zapewniała, że nic takiego nie znalazło się nawet w jej planach.
"'Miał być ślub i wesele też, już zaprosiłam gości'... Nie" - wyznała Telemagazynowi.
"Jakiego wesela? Ja robię jakieś wesele? Myślę, że nie" - dodała.
Mają za to inne powody do radości, bo po dwóch latach zakochani zakończyli remont wymarzonego mieszkania w zabytkowej kamienicy.
Izabella Krzan wymownie o partnerze. Tak to wygląda na co dzień
Izabella na łamach "Vivy" opowiedziała, że jej partner jest wspaniałym człowiekiem, na którego zawsze może liczyć.
"(…) mój Dominik jest bardzo wrażliwy, jest bardzo empatyczny, on sobie lubi tak właśnie rozgrzebać trochę, powiedzieć mi, dlaczego tak jest, a nie inaczej. I zaczęliśmy się rzeczywiście w pewnych kwestiach różnić, bo on jeszcze w tym wszystkim ma artystyczny background" - tłumaczyła.
"Kiedy ta artystyczna, delikatna postać, jaką jest Dominik, zderza się z lodowcem w postaci Izuni wodniczka, to po prostu bywają pewne kwestie w naszym domu, które ciężko nam zrozumieć. Ale też wydaje nam się, że nikt inny nie zrozumiałby mnie tak bardzo, jak ta osobowość, która jest skrajnie inna" - dodała.
Nawet zwyczajne obowiązki nie są im straszne, bo po kilku latach udało się dojść do porozumienia w kwestii wynoszenia śmieci czy rozładowywania zmywarki.
"My już tak wiemy, że tu jest mój ogródeczek, tam jest jego ogródeczek, raz na jakiś czas się spotkamy" - podsumowała rozbawiona prezenterka.
Czytaj też:
Krzan miała dość. Nie wszystko poszło zgodnie z planem. "To okropny czas"
Izabella Krzan ma jedną zasadę. Tego nie potrafi robić nawet specjalnie
Krzan długo milczała na temat związku. Teraz potwierdziła doniesienia. "Ciężko nam zrozumieć"








