Izabella Krzan nie ma już żadnych wątpliwości. "Mam bardzo miłe życie"
Izabella Krzan swoją medialną karierę rozpoczęła od konkursów piękności. Sukcesy w tej dziedzinie otworzyły jej drogę do pracy w telewizji, gdzie doskonale się odnalazła. Dziś prezenterka przyznaje, że - choć zarobki bywają niestabilne - nie martwi się o kwestie finansowe. Niektórzy jej koledzy z pracy boją się, kiedy wypłaty są niższe. Jej te obawy zupełnie nie dotyczą.
"Ja już tego w ogóle nie mam. W takim sensie, że ja mam bardzo miłe życie i jestem wdzięczna każdego dnia, że mam takie życie, jakie mam. Ale nie mam w sobie takiego focusu, że ma być tych pieniędzy jak najwięcej, że nie mogę zrezygnować z tej pracy, bo może kiedyś tej pracy nie będzie. Pamiętam, miałam taką menadżerkę, która mówiła mi: 'Ty bierz te współprace na Instagramie, bo kiedyś tego nie będzie'. A ja mówiłam: 'Nie, bo ja nie chcę tego reklamować. To nie o to w tym chodzi, ja to muszę po prostu poczuć'. I tą myślą się kieruję od wielu lat i jestem tym zadowolona" - przyznała na łamach Vivy! w rozmowie z Rafałem Kowalskim.
Izbaella Krzan niespodziewanie wyjawiła ws. związku. Ludzie nie wiedzieli
Prezenterka jest zadowolona nie tylko ze swojego życia zawodowego. Również prywatnie wszystko układa jej się doskonale - po dwóch latach zakończyła remont wymarzonego mieszkania w zabytkowej kamienicy, gdzie mieszka ze swoim wieloletnim partnerem.
Izabella Krzan i Dominik Kowalski są idealnym potwierdzeniem tezy, że przeciwieństwa się przyciągają. Potwierdza to nawet horoskop:
"(…) Zaczęłam patrzeć, co te gwiazdy mówią o nas i okazuje się, że to jest w ogóle zderzenie dwóch tak różnych osobowości, dziwnych charakterów, że nie jest to oczywista sprawa. Ja jestem zadaniowa i ja mogę o emocjach porozmawiać maksymalnie dwa zdania i jadę dalej. Do przodu - po prostu, rozwiążmy ten problem tak i tak, okej, jedziemy, koniec, zamykamy temat. A mój Dominik jest bardzo wrażliwy, jest bardzo empatyczny, on sobie lubi tak właśnie rozgrzebać trochę, powiedzieć mi, dlaczego tak jest, a nie inaczej. I zaczęliśmy się rzeczywiście w pewnych kwestiach różnić, bo on jeszcze w tym wszystkim ma artystyczny background. Kiedy ta artystyczna, delikatna postać, jaką jest Dominik, zderza się z lodowcem w postaci Izuni wodniczka, to po prostu bywają pewne kwestie w naszym domu, które ciężko nam zrozumieć. Ale też wydaje nam się, że nikt inny nie zrozumiałby mnie tak bardzo, jak ta osobowość, która jest skrajnie inna" - przyznała bez ogródek.
Podobnie jest w kwestiach tak prozaicznych, jak podział obowiązków domowych.
"Nie, my już po sześciu latach… Temat śmieci to typowy 'stary w domu', więc stary wynosi śmieci, stary rozładowuje zmywarkę, ale ja ją częściej pakuję, tak mi się przynajmniej wydaje. My już tak wiemy, że tu jest mój ogródeczek, tam jest jego ogródeczek, raz na jakiś czas się spotkamy" - podsumowała.
ZOBACZ TAKŻE:
Izabella Krzan nie mogła tego dłużej kryć. Jedno nagranie zdradza wszystko, co za radość
Już nie ma żadnych wątpliwości ws. Izy Krzan. Potwierdziło się
Izabella Krzan nie mogła dłużej milczeć. W końcu wyznała całą prawdę o swojej przeszłości








