Edyta Zając i Michał Mikołajczak działają na przekór prawom rządzącym współczesnym (i nie tylko) show-biznesem. Zamiast korzystać ze swojej popularności i bogacić się na dzieleniu się każdym skrawkiem swojego życia, zakochani wybrali spokój. Nawet łączące ich uczucie potwierdzili dopiero po dłuższym czasie, w 2022 roku.
Tym większym zaskoczeniem dla ich fanów było to, że para zdecydowała się wziąć udział w popularnym telewizyjnym show.
Zając i Mikołajczak zdecydowali się na odważny krok. Tego nie przewidzieli
Istniało ryzyko, że produkcja pokaże ich prawdziwą, nie zawsze przecież pozytywną stronę. Ale nawet na planie nie można było się do nich przyczepić, bo zachowywali się wzorowo, a w końcu nawet wygrali program.
Jednocześnie modelka zastrzegała, że wraz z ukochanym nie mają zamiaru robić z częstych publicznych występów reguły.
"To jest jedyny taki moment, w którym będzie nas można zobaczyć od tej drugiej strony i nie planujemy tego zmieniać. Potraktowaliśmy to jako przygodę, ale też jako zawodowe, wspólne wyzwanie. (...) W naszym życiu dalej się nic nie zmieniło. Nasza prywatność zostaje naszą prywatnością, nie planujemy okładek, nie planujemy wywiadów. Po prostu jakoś tak mamy, że to nie byłoby w zgodzie z nami, tak czujemy (...)" - mówiła w rozmowie z Jastrząb Post.
Ale social media to już co innego.
Nagle wyszło na jaw ws. Zając i Mikołajczaka. Rzadko pokazują tak wiele
Zając jest zdecydowanie bardziej aktywna na Instagramie. U boku ukochanego najczęściej pokazuje się jednak przede wszystkim na wyjazdach. Mikołajczak też zresztą kilkanaście tygodni temu relacjonował ich wypad na Maltę.
Tym razem aktor w niedzielę opublikował serię zdjęć z wakacji w Tajlandii. Na kadrach widzimy gwiazdora pozującego z partnerką na rękach na tle turkusowej wody, jeżdżącego motocyklem czy wypoczywającego na hamaku. Nie zabrakło też spacerów nad brzegiem morza. Poza tym widać, że 39-latek lubi dokumentować spożywane posiłki.
Po odpoczynku na tle pięknej natury przyszedł jednak czas na powrót do pracy. Edyta Zając ponad tydzień temu zameldowała się na planie kolejnego sezonu "Hotelu Paradise", który kręcony jest właśnie we wspomnianym azjatyckim kraju. Najwyraźniej gwiazda połączyła przyjemne (urlop z ukochanym) z pożytecznym (obowiązki zawodowe).

To ostatni taki moment w życiu Zając. Zaraz będzie musiała ustąpić ze stanowiska
Przypomnijmy, że modelka przyjęła rolę prowadzącej reality show z zastępstwie za Klaudię El Dursi.
Pod koniec lipca ubiegłego roku celebrytka przywitała na świecie córkę i to właśnie ze względu na ciążę musiała zrezygnować z niektórych służbowych propozycji. Wkrótce zamierza jednak wrócić na plan, zabierając ze sobą całą rodzinę.
"Jedziemy w komplecie, niech mała zwiedza świat, niech podróżuje (...). Jedziemy z niezastąpioną babcią, która będzie dźwigała ten ciężar opieki nad małą, kiedy ja będę na planie. Wszystko da się zrobić, absolutnie nie boję się tego wyzwania, to będzie piękna przygoda, którą spędzę z córeczką" - mówiła niedawno w "Dzień Dobry TVN".
Zobacz też:
Wieści zza zamkniętych drzwi domu Zając i Mikołajczaka. Rzadko tak dużo pokazują
Zając i Mikołajczak nie mogli tego dłużej ukryć. Prawda o nich nagle wyszła na jaw
Zając i Mikołajczak już się z tym nie kryją. Przed świętami oficjalnie ogłosili








