Magdalena Cielecka skradła serce znanego reżysera. Byli parą jak z obrazka
Aktorka Magdalena Cielecka jest obecnie w związku z młodszym od siebie o 16 lat kolegą z branży, Bartoszem Gelnerem. Nie jest to jednak pierwszy publiczny związek aktorki.
Magdalena w trakcie studiów w Szkole Teatralnej w Krakowie poznała Grzegorza Jarzynę. Ona dopiero zaczynała swoją przygodę z edukacją artystyczną, a on przygotowywał się do pierwszego spektaklu.
Reżyser po latach wspominał, że po raz pierwszy zobaczył Cielecką, gdy szła korytarzem szkoły. Od razu zwrócił uwagę na jej mocne kroki. Początkowo myślał, że tak pewna siebie może iść tylko albo księgowa albo sekretarka.
Między Magdą a Grzegorzem od razu zaiskrzyło. Połączyło ich nie tylko uczucie, ale także teatr. Tworzyli spektakle, które stawały się wielkimi wydarzeniami. Tak było na przykład z przedstawiem "Śluby panieńskie, czyli magnetyzm serca".
Magdalena Cielecka zmieniła swoje życie dla Grzegorza Jarzyny. Był jej ideałem
Kolejnym etapem w życiu Cieleckiej i Jarzyny była przeprowadzka do Warszawy. Aktorka była niezbyt dobrze nastawiona do tego miasta, ale zgodziła się wyjechać ze względu na karierę ukochanego.
"Wszystko, co robię, robię dla miłości, przez miłość, ze względu na miłość i po to, by otrzymywać miłość" - cytuje Cielecką "Viva!".
Magdalena i Grzegorz w stolicy wiedli spokojne i szczęśliwe życie. Wspólnie pracowali, kształcili się i podróżowali. Aktorka nie kryła, że dzięki ukochanemu zmienia się na lepsze. Nie tylko w kwestiach prywatnych, ale także zawodowych.
"Lubię czuć męską dominację, oczekuję od mężczyzn wsparcia. Lubię czuć się czasami taka zagubiona i mała. W mężczyznach podoba mi się to, że nie robią problemu z małych rzeczy. Grzegorz jest bardzo bliski mojemu męskiemu ideałowi. To doskonały partner nie tylko w pracy, ale też w życiu" - mówiła w rozmowie dla "Twojego Stylu".
Magdalena Cielecka zostawiła Grzegorza Jarzynę dla żonatego aktora
Mimo publicznych deklaracji wiadomo było, że związek aktorki i reżysera przechodził wiele kryzysów. Wszyscy wierzyli jednak, że zakończy się małżeństwem. Tak się jednak nie stało.
Magdalena Cielecka w 2002 roku, podczas pracy nad spektaklem "Burza" poznała Andrzeja Chyrę, w którym zakochała się bez pamięci. Aktorka odeszła od Grzegorza Jarzyny, a jej starszy ukochany rozwiódł się z Martą Kownacką.
Chyra zostawił dla Cieleckiej żonę. Ostatecznie oddał serce innej
Ku zdziwieniu wielu osób romans ten nie przetrwał próby czasu. Magdalena Cielecka ostatecznie związała się z Bartoszem Gelnerem. Grzegorz Jarzyna ułożył sobie życie z kostiumografką Anną Axer-Fijałkowską, z którą wychowuje jej dzieci z poprzednich związków.
Cielecka, choć obecnie szczeliwie zakochana, nie ukrywa, że jest trudną partnerką. Aktorka zdaje sobie sprawę zarówno ze swoich wad, jak i zalet.
"Mężczyźni płaczą, gdy się ze mną rozstają. Ale nie żałują tego wspólnego czasu. Mówią, że jestem wyzwaniem, że nie jestem łatwa. Niełatwo ze mną żyć, ale warto się pomęczyć. Nikt nie powiedział jednak, że czas spędzony ze mną był stracony" - mówiła.
Zobacz też:
To nie były plotki ws. Cieleckiej. Aktorka ogłosiła szczęśliwe wieści
Nie dają im spokoju z powodu różnicy wieku. Gorzkie wyznanie Cieleckiej
Huczy od plotek ws. Cieleckiej, a tu takie słowa. Ostatecznie potwierdziła doniesienia








