Kiedy w kwietniu tego roku Marcin i Maria Prokopowie zamieścili na swoich profilach w mediach społecznościowych informację o rozstaniu, dodając zwyczajową formułkę o poszanowaniu prywatności i pozostaniu w przyjaźni, nie wszyscy uwierzyli w ten przekaz.
Marcin i Maria Prokopowie rozstali się po ponad 20 latach
Prokopowie, zwłaszcza na tle polskiego show biznesu, wydawali się zgodną i szczęśliwą parą, a prezenter zawsze wypowiadał się o żonie z ogromną czułością.
Nie brakowało opinii, że ich receptą na udany związek jest trzymanie go z dala od mediów. Jak wyznała Maria Prokop w rozmowie z portalem kobieta.wp.pl, to był jej pomysł:
"Zacznijmy od tego, że ja w ogóle nie czuję się częścią show-biznesu. Tradycyjne media - telewizja, wielkie gale, czerwone dywany - to świat aktorów, piosenkarzy i dziennikarzy. Ja działam w internecie, buduję społeczność kobiet zainteresowanych jogą i świadomym życiem. To, że mój były już mąż jest osobą rozpoznawalną, nie oznaczało dla mnie automatycznego wejścia w ten świat. Nigdy tego nie chciałam".
Marcin Prokop i Maria Prażuch: historia związku
Marcin Prokop i Maria Prażuch byli małżeństwem z niemal 15-letnim stażem, jednak ich związek trwał od ponad dwóch dekad.
Do ślubu przymierzali się dość długo. Zdecydowali się po ośmiu latach związku, gdy ich córka Zosia miała już 5 lat. Ślub udało im się utrzymać w tajemnicy, do tego stopnia, że do tej pory nie wiadomo dokładnie, w jakich okolicznościach się odbył. Prawdopodobnie stało się to w sierpniu 2011 roku podczas wakacji z Portugalii.
Żona prezentera bardzo rzadko towarzyszyła mężowi na oficjalnych bankietach. Ma własną pasję. Jest certyfikowaną instruktorką jogi, trenerką oddechu i nauczycielką uważności. Jak wyjaśniła w najnowszym wywiadzie:
"To był świadomy wybór, ale nie nazwałabym tego "milczeniem". Po prostu nie chciałam zapraszać obcych do naszego życia prywatnego. Wypowiadam się publicznie wtedy, kiedy czuję, że to ma sens - o swojej pracy, ścieżce zawodowej, rozwoju. Natomiast nie miałam potrzeby bycia "widoczną" jako czyjaś partnerka".
Nowe życie Marii Prażuch-Prokop
Maria Prokop, jak 2 lata temu dała do zrozumienia w podcaście MamaDu.pl, nie ma wystarczająco mocnych nerwów, by przetrwać w show biznesie.
Przez lata borykała się z problemami na tym tle, co stało się źródłem kłopotów w czasach, gdy jeszcze pracowała w korporacji, działającej w branży nieruchomości. Wtedy zorientowała się, że na jak wielkie przeszkody natykają się osoby, które nie dysponują nerwami jak postronki i postanowiła coś z tym zrobić. Jak wspomina w wywiadzie dla Wirtualnej Polski:
"To nie jest coś, co pojawia się nagle - to jest proces, który trwa latami. W pewnym momencie zaczynasz rozumieć, że nie wszystko trzeba rozgrywać na zewnątrz, nie wszystko trzeba komentować, tłumaczyć, uzasadniać. Ten spokój bierze się też z akceptacji - tego, że życie składa się z różnych etapów i że nie każdy z nich trwa wiecznie. Dziś czuję, że jestem we właściwym miejscu".
Zobacz też:
Żona Prokopa nagle ogłosiła, że wraca do kraju. Wymowne słowa po rozstaniu
Żona Prokopa już wcześniej spakowała manatki. Oświadczenie o rozstaniu wyjaśniło wszystko








