Julia Samuel i księżna Diana były dobrymi przyjaciółkami
Julia Samuel i księżna Diana były bardzo dobrymi przyjaciółkami. Brytyjska psychoterapeutka specjalizująca się w żałobie i traumie twierdzi, że zawsze troszczyła się o matkę księcia Harry'ego i Williama. Nawet po jej odejściu starała się być dla chłopców źródłem wsparcia.
Mimo wszystko długo wolała milczeć. Dopiero po 28 latach zdecydowała się opublikować książkę, w której zajęła się tematem żałoby. Na łamach "halo tu polsat" przyznała, co musiała znieść... i co odczuwali synowie księżnej.
Julia Samuel o trudnej sytuacji synów księżnej Diany
Julia Samuel w rozmowie z "halo tu polsat" opowiedziała o swojej publikacji i towarzyszących jej trzy dekady tematu emocjach. Nie mogła przejść obojętnie między innymi obok tego, co wydarzyło się w rodzinie królewskiej. Synowie Diany i inni członkowie rodziny musieli mieć dwie twarze - i tylko za zamkniętymi drzwiami okazywać prawdziwe emocje.
"Myślę, że każdy z nas potrzebuje publicznej i prywatnej twarzy. Na zewnątrz jesteśmy smutni, okazujemy szacunek, ale mamy na sobie tę ochronną warstwę [...]. W bezpiecznej przestrzeni, wśród najbliższych przyjaciół i rodziny, możemy ją zdjąć i pozwolić sobie poczuć wszystko, co się w nas pojawia" - wspominała.
"Żałoba jest chaotyczna. Czujemy złość, smutek, rozpacz, zagubienie... Tych emocji nie chcemy pokazywać publicznie, bo za bardzo nas eksponują. One potrzebują przestrzeni wśród bliskich" - dodała.
To dlatego Julia Samuel napisała książkę o żałobie
Julia Samuel zapewniła, że książkę napisała myśląc o ludziach, którzy mogą odnaleźć się w tych przykrych - ale tak często spotykanych - emocjach:
"Właśnie dlatego napisałam tę książkę. Żeby każdy mógł sięgnąć po wsparcie, wiedzę i zrozumienie, tak, jakby rozmawiał ze mną osobiście. Mam nadzieję, że wszystko czego się nauczyłam, jest teraz dostępne dla każdego, niezależnie od tego, czy przeżywa żałobę prywatnie, czy na oczach całego świata".
Julia Samuel o odejściu księżnej Diany
Autorka wprost wypowiedziała się także o swoim żalu po odejściu przyjaciółki:
"Tak... I to był bardzo trudny okres. Jest taki bardzo znany angielski wiersz »Zatrzymajcie zegary«, który oddaje to uczucie, jakby cały świat nagle się zatrzymał. Publiczne przeżywanie żałoby w pewien sposób miało sens, ale jednocześnie było to skomplikowane - widzieć ludzi, którzy nigdy jej nie poznali, a mimo to wylewali morze łez. To był trudny i bardzo smutny czas zarówno dla mnie, jak dla synów" - mówiła na temat księżnej Diany.
Czytaj też:
Smutne wieści o siostrze Diany nadeszły wieczorem. Brat nagle ujawnił
Była przyjaciółką księżnej Diany. Annabell Goldsmith zmarła w wieku 91 lat
Camilli zabrakło na ważnej rodzinnej uroczystości. Tak się tłumaczy








