Od czasu podjęcia decyzji o udziale w "Tańcu z gwiazdami", Barbara Bursztynowicz mimowolnie stała się budującym przykładem na to, że ekscytujące życie można rozpocząć w dowolnym wieku.
Barbara Bursztynowicz i Michał Kassin zaprzyjaźnili się w TzG
Taneczny partner i trener aktorki, Michał Kassin nie ukrywał w wywiadach, że nie stosuje wobec niej żadnej taryfy ulgowej.
Już podczas przygotowań do pierwszego występu wyraźnie dał jej do zrozumienia, że o oszczędzaniu się mowy nie ma. Jak wyznał w rozmowie z Pomponikiem:
"Basia nie ma żadnych ograniczeń wiekowych. To jest trudny układ, tańczymy w ramie i bez ramy, są podnoszenia, pełnowartościowy układ".
Przy tej okazji Bursztynowicz, jak sama, wyznała, odkryła u siebie mięśnie, o których nawet nie wiedziała, że je ma, póki nie zaczęły jej boleć.
Jednak, chociaż oficjalnie trochę narzekała, to widać było, że jest zadowolona z dyscypliny, którą od pierwszej chwili wdrożył Kassin. Jak wyznała Pomponikowi:
"Muszę trzymać się harmonogramu i nie spóźniam się. Uruchomiły się jakieś mięśnie, stawy, które do tej pory spały i dają się we znaki. To jest moje zwycięstwo nad sobą, że się nie podaję, mimo bólu. Ten ból czasem ustępuje, czasem nie".
Ostatecznie pożegnali się z programem jako siódma para, chociaż nie brakowało opinii, że powinni byli zostać na jeszcze jeden odcinek, zamiast Tomasza Karolaka.
Barbara Brsztynowicz i Michał Kassin znów tańczą razem
Bursztynowicz jasno dawała do zrozumienia, że żegna się z programem nie z ulgą, lecz poczuciem niedosytu. Było jasne, że taniec ją wciągnął.
Rzeczywiście, jak się właśnie okazało, nie odpuściła treningów. Michał Kassin opublikował na swoim Instagramie zdjęcia nowej choreografii, którą opracował dla siebie i Barbary.
Jak można wywnioskować, jest ona utrzymana w stylistyce tańca współczesnego i, jak dał do zrozumienia tancerz, jest to zaledwie część ich wspólnego projektu. Zdjęcia opatrzył tajemniczym i wiele obiecującym komentarzem:
"Czasem taniec spotyka ludzi, którzy powinni się spotkać. Trudno opisać co do siebie czujemy… jest to jakiś rodzaj chemii, wspólnej wrażliwości, wzajemnej empatii, fascynacji sztuką, która jest naszym atrybutem. Międzypokoleniowa przyjaźń, która zaczęła się na parkiecie "Tańca z gwiazdami" prowadzi nas dzisiaj do kolejnych wspólnych projektów. To dopiero początek tej historii. Za kilka dni pokażemy Wam coś więcej…"
Zobacz też:
Bursztynowicz nie wiedziała, co będzie po odejściu z "Klanu". Wszystko potoczyło się samo
Dwa miesiące po "TzG" Bursztynowicz nie wytrzymała. Tak wygląda jej życie po programie
Bursztynowicz zrobiła furorę w "TzG". Tak wspomina ten czas








