Kiedy Grzegorz Małecki przystępował do egzaminu na studia aktorskie, jego mama, Anna Seniuk, jako wykładowczyni warszawskiej Akademii Teatralnej w stopniu profesora, zasiadała w komisji. Na widok syna opuściła salę. On zaś przez całe studia zwracał się do niej "pani profesor".
Grzegorz Małecki poznał żonę w teatrze
Na wydziale aktorskim Akademii Teatralnej Małecki zakochał się w Mai Hirsch, jednak ich drogi się rozeszły, gdy dostał etat w warszawskim teatrze.
Tam, podczas prób do "Operetki" Witolda Gombrowicza, poznał Kingę Ilgner. Ich znajomość zaczęła się od kłótni, a potem sprawy szybko nabrały tempa, chociaż akurat nie w kwestii ślubu.
Z tą decyzją aktorska para zwlekała aż 6 lat. Rok po ślubie powitali na świecie córkę, a po niej syna.
Anna Seniuk nie rozumiała decyzji syna
Póki pracowali tylko w teatrze, nie wiodło im się najlepiej. Sytuacja uległa poprawie dopiero, gdy Grzegorz Małecki dostał rolę w serialu "M jak miłość".
O jego relacjach z poznaną na planie Dominiką Ostałowską krążyły swego czasu legendy. Media przepowiadały im romans tak wytrwale, że żona aktora w końcu się zaniepokoiła. Ponoć Małecki rzeczywiście zaryzykował swoim małżeństwem, ale nie dla Ostałowskiej, lecz zupełnie innej aktorki, której personalia nigdy nie wypłynęły na światło dzienne. Skończyło się wyprowadzką aktora z domu.
I wtedy wkroczyła mama aktora. Anna Seniuk próbowała przekonać syna, by nie podejmował pochopnej decyzji. Nie miała jednak mocnych argumentów, bo sama wtedy była już po rozwodzie.
Ostatecznie Małecki i Ilgner zdecydowali się separację, by przekonać się, czy rzeczywiście nie ma już czego ratować. Po trzech latach sąd oficjalnie zakończył ich małżeństwo.
Do tej pory żadne z nich nie ujawniła przyczyn rozstania.
Anna Seniuk przywiązała się do synowej
Po rozwodzie plotkowano o rzekomej zażyłości Małeckiego z Sonią Bohosiewicz na planie serialu Polsatu "Rodzina na Maxa", ale okazało się, że po prostu się przyjaźnią. W rozmowie z Marią Seweryn aktor przyznał się do innego związku, burzliwego, jak wspomniał:
"Lubię dzikość. Dla mnie dzień czy tydzień bez konkretnej awantury, kiedy nie ma trzęsienia ziemi, to czas stracony. Mój obecny związek taki jest. Ale czuję w tym naszą miłość, naszą energię".
Podobno mówił wtedy o swoim związku ze specjalistką od PR imieniem Edyta. Też nie przetrwał. A mama nie traci nadziei. Jak ujawniła w rozmowie z "Na żywo" osoba z otoczenia aktorki:
"Choć nie chce mówić tego głośno, wierzy, że Grzegorz wróci do byłej żony. Cieszy się, że teraz wiele czasu spędza z dziećmi i jest częstym gościem w domu Kingi. Ania wciąż jest zdania, że tych dwoje się kocha. W ich gestach i spojrzeniach widzi uczucie".

Zobacz też:
Seniuk przeniosła się z miasta na wieś. Teraz mówi wprost, z czym się musiała zmierzyć
Anna Seniuk nie planowała aktorskiej kariery. O wszystkim zadecydował przypadek
Anna Seniuk przekazała po śmierci Stanisławy Celińskiej. Nagle z jej ust padły bardzo wymowne słowa








