Anna Mucha jest mamą 15-letniej Stefanii i 12-letniego Teodora. Tatą obydwojga jest Marcel Sora, Mucha nie ukrywała, że macierzyństwo odmieniło jej życie i odnalazła w nim swoje powołanie.
Anna Mucha planowała troje dzieci
Po narodzinach córki popadła w taki entuzjazm, że zdobyła się na wyznanie na swoim blogu, że "mogłaby być w ciąży non stop".
Trzy lata później, po opuszczeniu prywatnej kliniki, w której na świat przyszedł jej synek, zamieściła w Internecie podziękowanie dla personelu medycznego, sugerując jednocześnie, że jeśli chodzi o powiększanie rodziny, to zamierza pójść za ciosem:
"Jeśli rodzić, to tylko w takim składzie. Trzecie dziecko również z Wami!"
Anna Mucha: w rodzicielstwie widzi jedną zasadniczą wadę
Po drodze trochę się pokomplikowało. Mucha przestała dogadywać się z ojcem swoich dzieci, co ostatecznie doprowadziło do rozstania
Od pięciu lat Mucha jest w związku z Jakubem Wonsem. Poznali się W 2016 roku na próbach do spektaklu, a dwa lata później, na planie "M jak miłość" wpadli na siebie ponownie. Aktorka lubi podkreślać w wywiadach, że ich związek ma mocne podstawy, bo został zbudowany na fundamentach współpracy zawodowej i wzajemnego zaufania.
Do macierzyństwa Mucha trochę straciła zapał. Jak wyznała w rozmowie z Jastrząb Post, trzeba bardzo długo czekać na efekty swoich metod wychowawczych:
"Macierzyństwo jest przerąbane, w ogóle rodzicielstwo jest przerąbane, To jest taka sytuacja w życiu, gdy na te realne efekty musisz czekać, no nie wiem, 30, 40 lat i na pewno popełnisz błędy. Z dzieciakami jest tak samo, jak z dorosłymi: są fajni i są niefajni".
Anna Mucha lubi tradycyjny model wychowania
Anna Mucha lubi się przedstawiać jako osoba o bardzo postępowych poglądach. Jednak, jak sama wyznała w tym samym wywiadzie, jeśli chodzi o wychowanie dzieci, to uważa, że tradycyjne wcale nie jest złe.
Jak daje do zrozumienia, kiedyś dzieci dorastały bez gadżetów elektronicznych i internetu i były wtedy zdrowsze i szczęśliwsze. Mucha wciąć próbuje pod tym względem naśladować poprzednie pokolenia, na ile to możliwe:
"Dzieci powinny mieć dostęp do mediów społecznościowych naprawdę dopiero po 15. roku życia, powinniśmy być w tym solidarni i to powinna być nasza wspólna decyzja. Uważam, że mówienie o tym, że 'nasze dziecko dostało późno komórkę czy tablet, bo dopiero około 10. roku życia i przy obiedzie', to jest dla mnie sytuacja absolutnie skandaliczna. Nie ma telefonów komórkowych i tabletów przy jedzeniu! Jedzenie jest po to, żeby celebrować posiłek razem, a nie wgapiając się w telefon, Nie ma chodzenia na skróty!".
Zobacz też:
Anna Mucha otwarcie mówi o stawkach aktorskich. Kiedyś nie dostała roli, bo była zbyt droga
Grzegorz Wons wyjawił prawdę o relacjach z Anną Muchą. Taką jest synową. "No cóż..."
Anna Mucha w tym roku nie ma wakacji. Tajemniczo zdradziła: "Idzie nowe"








