Kultowe "Ranczo" wraca na ekran. Nie zabraknie największych gwiazd
Serial "Ranczo" zadebiutował na antenie Telewizji Polskiej dwie dekady temu i chociaż od emisji ostatniego odcinka minęło już wiele czasu, produkcja wciąż cieszy się mianem kultowej.
Nic więc dziwnego, że fani liczyli na to, że w końcu powstanie kontynuacja losów ulubionych bohaterów. Chociaż twórcy i aktorzy nie czuli się co do tego przekonani, w końcu ogłoszono prace nad reaktywacją słynnej satyry.
Wiadomość przekazał prezes TVP. Potem zaczęły docierać kolejne szczegóły, a zdjęciami z planu pochwalił się już między innymi Cezary Żak, Artur Barciś czy Ilona Ostrowska.
Wiadomo już, że na ekranie pojawią się największe gwiazdy "Rancza". To oznacza, że wśród powracających aktorów nie może zabraknąć Violetty Arlak, która tak jak przed laty wcieli się w rolę żony wójta.
Violetta Arlak zasłynęła rolą w "Ranczu". Teraz wygląda dużo młodziej
Co ciekawe, aktorka przeszła zaskakującą metamorfozę. W pewnym momencie powiedziała "dość" i zgubiła niepotrzebne kilogramy.
"10 lat temu powiedziałam kilogramom: stop! Od tamtej pory nie zapraszam zbyt często gości do domu, bo wtedy wypadałoby coś ugotować. A ja nie chcę, żeby jedzenie było głównym powodem spotkań towarzyskich. Dlatego zdecydowanie wolę kawiarnie" - tłumaczyła w rozmowie z magazynem "Rewia".
Sama zainteresowana nie ma zamiaru tego ukrywać.
"Gubię się już w tych niezliczonych wiadomościach na temat mojej przemiany, ale to też odmładza. Właśnie mnie, mówiąc szczerze, mobilizują te informacje prasowe, że znowu przeszłam metamorfozę. Dzięki temu ja się trzymam, żeby nie zawieść widzów" - przyznała z dystansnem w "halo, tu polsat".
Pomimo tego nie ma wątpliwości, że gwiazda serialu znów odnajdzie się w dawnej roli, a widzowie odnajdą w niej charakterystyczną postać.

Zobacz też:
Słowa Katarzyny Żak mogą zaniepokoić niektórych fanów "Rancza". Inaczej jednak być nie może
Wyszła na jaw prawda o małżeństwie Cezarego Żaka. "Kaśka ma inny plan na życie"








