Kayah ma za sobą kilka nieudanych relacji
Kayah od lat jest jedną z najpopularniejszych piosenkarek na polskiej scenie muzycznej. Chociaż od momentu wydania jej debiutanckiego singla minęły już niemal cztery dekady, wokalistka wciąż nie zwalnia tempa i nagrywa kolejne płyty oraz regularnie koncertuje, przyciągając na swoje występy tłumy fanów.
Chociaż wokalistka może pochwalić się wieloma sukcesami w życiu zawodowym, w sprawach prywatnych nie wszystko układa się po jej myśli.
Swego czasu Kayah tworzyła związek z producentem muzycznym. Gwiazda rodzimej sceny oraz Rinke Rooyens doczekali się syna, zalegalizowali swój związek i wydawało się, że układa się między nimi znakomicie.
"To była miłość od pierwszego wejrzenia. Po raz pierwszy zobaczyłam go, jak stał na ulicy pod studiem. Spojrzałam na niego przez szybę taksówki i powiedziałam sobie: "Ten" - mówiła celebrytka w rozmowie z "Vivą!".
Niestety ich uczucie nie przetrwało próby czasu i w pewnym momencie doszło do rozstania.
Kayah mówi o życiu miłosnym. Padły gorzkie słowa
Potem Kayah próbowała ułożyć sobie życie u boku innych mężczyzn, jednak jak do tej pory nie udało się jej odnaleźć swojej drugiej połówki.
W jednym z najnowszych wydań jej autorskiej audycji gorzko podsumowała swoje doświadczenia na tej płaszczyźnie.
Podczas rozmowy z Markiem Kościkiewiczem zauważyła, że jej gość ma za sobą wiele nieudanych relacji, po których wracał do równowagi i znów szukał szczęścia w miłości.
"Pociesz mnie - to samo przychodzi?" - dopytywała piosenkarka na antenie radia RMF Classic.
Gdy muzyk przytaknął, Kayah zdradziła, że nie widzi nigdzie potencjalnych partnerów.
"Przychodzi do mnie fajny listonosz, fajne chłopaki robią mi teraz schody, no ale są zajęci... Wszyscy przyjaciele mi mówią: 'Weź wychodź do ludzi', ale niestety mam jakąś blokadę" - dodała.
"Jestem w drodze cały czas. Wydawałoby się, że ciągle spotykam ludzi, że mam ich, no, ale nie mam..." - tłumaczyła z rozczarowaniem.
Kayah nie traci nadziei na miłość. Takie ma wymagania
Przy okazji zdobyła się na gorzkie podsumowanie poprzednich związków.
"Fajnie nie było... Niefajnie już miałam, teraz chciałabym fajnie" - przyznała szczerze.
Pomimo tego, że Kayah wciąż ma nadzieję na to, że uda jej się trafić na prawdziwą miłość, podchodzi do tego z małą dawką optymizmu.
"Próbowałam, ale jednak szukam partnerstwa. Szukam kogoś, z kim mogę dzielić troski, a nie tylko radości. A chętnych jest coraz mniej" - podsumowała w tej samej rozmowie.

Zobacz też:
To wyznanie poruszyło Badacha. Nie mógł milczeć. Zwrócił się do niej publicznie
To jednak nie były plotki o Kayah i Rinke Rooyensie. Zdradził ją jeden szczegół








