Halina Mlynkova nigdy nie miała problemów z utrzymaniem szczupłej sylwetki, jednak 14 lat temu pojawiły się opinie, że trochę przesadza.
Halina Mlynkova jadła za mało
Był to czas, gdy Mlynkova powierzyła swoje życie i karierę czeskiemu producentowi, Leszkowi Wronce. Ten zaś namówił ją na przefarbowanie włosów i dietę tak radykalną, że znajomi gwiazdy trzymali kciuki, by dotrwała do końca występu.
To już, na szczęście, przeszłość. Po kilku latach Mlynkova zrozumiała, że zabrnęła w ślepą uliczkę, ale szybko się pozbierała. Po rozwodzie z Wronką postanowiła nadrobić stracony czas i błyskawicznie zabrała się za realizację swoich marzeń. Na scenę wróciła już będąc w ciąży z nowym partnerem. Latem 2021 roku urodziła drugie dziecko.
Nowe życie Haliny Mlynkovej
Ukochany piosenkarki, Marcin Kindla jest kompozytorem, wokalistą i autorem tekstów, współtwórcą przeboju znanego z czołówki serialu "rodzinka.pl" :"Więcej, jeśli się da". On i Halina poznali się przy okazji wspólnej pracy nad utworem piosenkarki "Zanim stracisz", jednak z czasem zawodowa znajomość przekształciła się w głębsze uczucie.
Wszystko wskazuje na to, że życie Młynkovej wreszcie układa się dokładnie po jej myśli. Kariera muzyczna rozkwitła na nowo, piosenkarka promienieje szczęściem i, oczywiście, zachwyca sylwetką. Tym razem jednak, jak zapewniła w rozmowie z Jastrząb Post, dla o nią w zdrowy sposób:
"Na pewno skład jest istotny. Im bardziej naturalnie, tym dla nas wszystkich lepiej, zdrowiej. Ja głównie robią zakupy na bazarach ekologicznych, gdzie rzeczywiście żywność jest od rolników, czy to prawdziwe wędzone mięso, bo uważam, że takie tez jest nam potrzebne, czy warzywa, czy mięso surowe, to wiem, z jakiego są źródła. Gorzej jest z dotrzymywaniem postanowienia niejedzenia słodyczy, bo wiem, że za jakiś tydzień już pęknę".
Halina Mlynkowa: w trasie bywa ciężko
Przy swoim trybie życia Mlynkova nie ma zbyt szerokich możliwości, by przestrzegać diety w trasie.
Chociaż, jak daje do zrozumienia, nie ma wygórowanych oczekiwań i przed każdym koncertem przekazuje je organizatorowi w nadziei, że potraktuje je poważnie, zazwyczaj i tak dostaje schabowego. Jak wyznała w rozmowie z Jastrząb Post:
"Jest bardzo ciężko, bo jesteśmy non stop w trasie. Często nasze wymagania nie są jednak spełniane, bo organizatorzy sobie prawdopodobnie mówią: a co tam ten jeden dzień. Dla nich to jest jeden dzień, dla mnie to jest kolejny dzień w trasie. Tradycyjne, polskie dania, które są często serwowane są, zwłaszcza dla mnie, nie do zjedzenia przed koncertem. Ale jeździć z pudełkami też bez sensu".
Zobacz też:
Halina Mlynkova już tego nie ukrywa. Przed laty czerpała z życia pełnymi garściami
Mało kto wiedział, jaka prawda stoi za historią Mlynkovej. Dziś mówi wprost: "pełno problemów"
Halina Mlynkova długo czekała na ten moment. Piosenkarka ma prawdziwy powód do dumy








