Gdy pod koniec 2010 roku Anna Iberszer dostała propozycję zagrania głównej roli w spektaklu "Mistrz & Małgorzata story" w Teatrze Polskim w Bielsku-Białej, nie przypuszczała, że zakocha się w mającym jej partnerować Tomaszu Drabku.
Aktorka była wtedy świeżo po rozstaniu z narzeczonym, nie zamierzała wikłać się w kolejną relację.
"Miałam za sobą kilka niezbyt udanych związków. Byłam sama i było mi z tym dobrze" - wspominała w rozmowie z "Dobrym Tygodniem".
Tomasz wkradł się w jej łaski podstępem.
Bała się, że straci wolność, gdy wyjdzie za mąż
Anna Iberszer oprócz tego, że jest aktorką, jest też mistrzynią flamenco i tanga argentyńskiego oraz choreografką. Chętnie też udziela lekcji tańca tym, którzy ją o to poproszą.
Tomasz Drabek pewnego dnia zwrócił się do niej z prośbą o nauczenie go podstawowych kroków tanga.
"Wiem, że musiało go to sporo kosztować" - stwierdziła Anna w wywiadzie dla Newserii, dodając, że dopiero po kilku tygodniach kolega z teatru wyznał jej, że się w niej kocha.
"Choć się nie przyznaje, myślę, że to była miłość od pierwszego wejrzenia" - żartowała.
Tomek oczarował ją poczuciem humoru, inteligencją i dobrocią. Dobrze się czuła w jego towarzystwie, nawet nie zauważyła, kiedy stał się jej bardzo bliski.
O to, by została jego żoną, aktor poprosił Annę pół roku po ich pierwszej lekcji tańca. Nie od razu usłyszał upragnione "tak".
"Zawsze miałam olbrzymią potrzebę wolności i bałam się, że małżeństwo może mi ją odebrać" - tłumaczyła gwiazda "Rancza" po latach na łamach "Dobrego Tygodnia".
"Ale na szczęście tak się nie stało" - powiedziała.

Zaczęła rodzić podczas spektaklu męża
Wiosną 2012 roku Anna Iberszer dowiedziała się, że zostanie mamą. Natychmiast poinformowała o tym producentów "Rancza". Okazało się, że scenarzyści już jakiś czas wcześniej zaplanowali, że Francesca, którą grała, będzie w ciąży.
"Ucieszyli się, że zagram z własnym brzuchem" - wspominała na antenie Radia Katowice.
"W dodatku, żeby czuła się na planie 'zaopiekowana', zatrudnili też Tomka (...)" - opowiadała.
Zanim Karol pojawił się na świecie, jego rodzice zalegalizowali swój związek.
W dniu, na który miała wyznaczony termin porodu, Anna wybrała się do teatru na spektakl, w którym występował jej mąż. Nagle, siedząc na widowni, poczuła, że nadszedł już czas rozwiązania. Postanowiła jednak za wszelką cenę doczekać końca przedstawienia.
Do szpitala pojechała prosto z teatru. Kilka godzin później urodziła Karola.
"To był najpiękniejszy moment w moim życiu" - napisała w sieci.
Zaraziła ukochanego miłością do Włoch
Anna i Tomasz uchodzą za jedno z najszczęśliwszych aktorskich małżeństw w Polsce. Twierdzą, że są jak woda i ogień, ale dobrali się jak w korcu maku i świetnie się uzupełniają. Nie wyobrażają sobie życia bez siebie i Karola.
Aktorka, w której żyłach płynie odrobina włoskiej krwi, zaraziła męża miłością do Italii.
"Kochamy wszystko, co włoskie. Lubimy robić sobie kilkudniowe wypady do Włoch, żeby delektować się włoskimi smakami i zapachami" - opowiadała w "Dzień Dobry TVN".
O mężu Anna mówi, że jest miłością jej życia. Ufa mu we wszystkim i wie, że zawsze może na niego liczyć. Gdy w 2023 roku straciła oboje rodziców, Tomasz był przy niej i wspierał ją w trudnych chwilach.
"Zawsze jak mam gorszy dzień, wystarczy, że spojrzę w jego roześmiane oczy i zły nastrój pryska" - wyznała "Dobremu Tygodniowi".
Źródła:
Wywiady z A. Iberszer: "Dobry Tydzień" (listopad 2024), Newseria Lifestyle (marzec 2017), Radio Katowice (marzec 2016), "Dzień Dobry TVN" (listopad 2025)
Zobacz też:
Anna Iberszer nie tańczy z mężem. Zastępuje go inny mężczyzna
Anna Iberszer zmieniła się nie do poznania
Anna Iberszer przeżywała trudne chwile








