Materiał zawiera linki partnerów reklamowych
Uczestnicy "TzG" nie mieli na to wpływu. To działo się samo
"Taniec z gwiazdami" uchodzi za jeden z najbardziej angażujących formatów we współczesnej telewizji. I nic dziwnego, ma on przecież ogromny wpływ na uczestników pod wieloma względami.
Show Polsatu nie tylko wymaga od nich dużo czasu i mentalnej wytrwałości, ale i wytrzymałości fizycznej. Ośmiogodzinne codzienne treningi potrafią bowiem mocno dać się we znaki. Ale ich owoce są słodkie.
Oglądaj "Taniec z gwiazdami" w Polsat Box Go
I mowa tu nie tylko o świetnych występach. Dzięki regularnemu wysiłkowi gwiazdy szybko zrzucają również zbędne kilogramy. Rekordziści w tym zakresie stracili ich nawet 20!
Biorący udział w 19. edycji Piotr Gumulec już może pochwalić się pewnymi sukcesami na tym polu. Oto co właśnie wyznał.
Gumulec w "Tańcu z gwiazdami" niknie w oczach. Nie do wiary, ile udało mu się już zrzucić
Jak na razie "Guma" nie uchodzi być może za faworyta w produkcji, ale nawet między pierwszymi dwoma odcinkami dało się dostrzec u niego ogromny progres.
Oto bowiem kabareciarz najpierw otrzymał za cza-czę najniższą ocenę wieczoru (14 punktów), by już tydzień później zostać docenionym za walca wiedeńskiego (22 oczka).
A wraz z upływem czasu i trwania programu sylwetka 40-latka coraz bardziej się wysmukla. Okazuje się jednak, że satyryk zaczął nad nią pracować jeszcze przed oficjalnym rozpoczęciem przygotowań.
"Podczas treningów z Julią [Suryś] to będzie z sześć kilogramów na pewno. A od momentu kiedy wiedziałem, że na pewno już będę w tym programie, i kiedy wróciłem z wakacji, postanowiłem, że może nie będę jadł naprawdę wszystkiego i źle, i kiedy mi tylko ochota przyjdzie. To już jest ponad 10 kilogramów od czerwca tego roku" - powiedział w rozmowie z Party.

Gumulec nie kryje zawodu. "Nie jest tak, jak bym chciał"
Gumulec jest wobec siebie bardzo wymagający, dlatego wciąż nie może powiedzieć, że jest zadowolony z tego, jak do tej pory prezentował się na parkiecie. Powoli stara się jednak zmienić nastawienie do samego siebie.
"Zaczynam się za to doceniać, ponieważ mnóstwo pracy mnie to kosztuje, bo trenujemy bardzo ciężko. Może nie do końca jeszcze aż tak to widać na parkiecie, albo na pewno nie tak, jak bym chciał, żeby było widać, ale pracujemy bardzo ciężko. No [i waga - przyp. aut.] leci. Trzeba zmieniać ubrania powoli" - dodał.
A zważywszy na to, że to przecież dopiero początek, to w ciągu kolejnych tygodni (oczywiście w zależności od tego, jak długo - decyzją widzów - "Guma" pozostanie w rywalizacji) jego wyniki - i te "wagowe", i taneczne - mają szansę się jeszcze tylko poprawić.
"Taniec z gwiazdami" w każdą niedzielę o godz. 19:55 w Polsacie i w Polsat Box Go.
Zobacz też:
W niedzielę było o włos od rezygnacji Suryś z "TzG". Teraz wydała oświadczenie ws. swojego stanu
Piotr Gumulec wziął udział w "Tańcu z gwiazdami" nie bez powodu. Ma jeden cel
Materiał zawierał linki partnerów reklamowych








