Materiał zawiera linki partnerów reklamowych
19. edycja "Tańca z gwiazdami" zbliża się wielkimi krokami. Jednym z uczestników, którzy jesienią pojawią się na parkiecie, będzie Piotr Gumulec. Artysta znany z występów w kabarecie "Chyba" powalczy o Kryształową Kulę w parze z Julią Suryś. Duet już teraz relacjonuje w mediach społecznościowych przygotowania do show. Wielu fanów uważa, że "Guma" może okazać się jednym z największych zaskoczeń nadchodzącej edycji.
Oglądaj "Taniec z gwiazdami" w Polsacie i na Polsat Box Go.
Piotr Gumulec wyznał prawdę o udziale w "Tańcu z gwiazdami". To dlatego się zdecydował
Zapytany przez "Twoje Imperium", dlaczego zdecydował się przyjąć zaproszenie do programu, Piotr Gumulec odpowiedział bez wahania. Przyznał, że chciał się przełamać i spróbować swoich sił w czymś zupełnie nowym.
"Uznałem, że przyszedł taki moment w życiu, kiedy warto zrobić coś, w czym kompletnie nie czuję się bezpiecznie i komfortowo. Dzisiaj dużo mówi się o wychodzeniu ze strefy komfortu i dla mnie taniec jest właśnie czymś takim" - wyjawił.
Gwiazdor kabaretu do tej pory nie miał zbyt wiele wspólnego z tańcem. Jak sam przyznaje, nawet w młodości daleko mu było do osoby, która bryluje na szkolnych dyskotekach.
"Zawsze podpierałem ściany i raczej nieśmiało spoglądałem w kierunku dziewcząt, które mi się podobały. Nie wychodziłem przed szereg. Moja wrodzona nieśmiałość i strach przed nawiązywaniem kontaktów międzyludzkich po prostu mi na to nie pozwalały. Także nie - absolutnie nie rządziłem na parkiecie" - powiedział.
Piotr Gumulec był bardzo nieśmiały. W przełamaniu strachu pomogła mu scena
Piotr Gumulec przyznał, że w młodości był osobą bardzo nieśmiałą. Trudno było mu wychodzić przed szereg i otwarcie wyrażać swoje zdanie. Jak więc stało się, że dziś jest jednym z najpopularniejszych artystów kabaretowych w Polsce, a jesienią wystąpi w programie emitowanym na żywo? Jak się okazuje, w pewnym momencie postanowił zmierzyć się ze swoimi lękami.
"Myślę, że stoi za tym dość prosty mechanizm psychologiczny. To znaczy: skoro na co dzień się boję i jestem nieśmiały, to spróbuję to przełamać wchodząc na scenę. Z tą różnicą, że wchodząc na scenę, to ja dyktuję warunki. Wszystko odbywa się na moich zasadach" - wyznał.
Fani kabareciarza z pewnością z niecierpliwością czekają na jego występ w "Tańcu z gwiazdami". Wielu z nich już teraz zastanawia się, jak poradzi sobie na parkiecie i czy uda mu się zaskoczyć widzów swoimi tanecznymi umiejętnościami.

Zobacz też:
Niespodziewany zwrot akcji przed startem "TzG". Wszystko rozstrzygnęło się w trzy minuty
Dwa i pół tygodnia do "Tańca z gwiazdami", a tu takie wieści. Oficjalnie ogłoszono
Materiał zawierał linki partnerów reklamowych








