Materiał zawiera linki partnerów reklamowych
Ruszył "Taniec z gwiazdami". Iwona Pavlović nie była skora do wysokich ocen
W minioną niedzielę wystartowała 19. edycja "Tańca z gwiazdami". Na parkiecie po raz pierwszy zaprezentowało się 12 par. Decyzją produkcji tyle samo zobaczymy ich też i w następnym odcinku.
Tego wieczora najsłabsi okazali się Piotr Gumulec i Julia Suryś (14 punktów) oraz Jasper Sołtysiewicz i Daria Syta-Grobelna (18 punktów). Najlepsi wcale nie byli jednak blisko maksymalnej liczby oczek. Helena Englert i Roman Osadchyi oraz Mandaryna i Krystian Rzymkiewicz otrzymali od jurorów "tylko" po 28 punktów.
Oglądaj "Taniec z gwiazdami" w Polsat Box Go, otwiera się w nowym oknie
Jak zwykle najsurowsza była Iwona Pavlović, która jest znana ze swoich wysokich wymagań wobec potencjalnych kandydatów do Kryształowej Kuli. Najwyższą notą, jaką przyznała w minioną niedzielę, była szóstka.
Wbrew pozorom w jej odczuciu wcale nie jest jednak tak źle, jak mogłoby się wydawać. "Czarna Mamba" ma już nawet swoich faworytów...
Pavlović orzekła ws. "Tańca z gwiazdami". Widzi to już po pierwszym odcinku, padły konkretne nazwiska
Jeszcze tego samego dnia rano jurorka zapowiedziała, że wraca do swojej dawnej strategii oceniania.
"W jednym z moich wywiadów powiedziałam, że najwyższa moja nota w tej edycji to będzie piątka. I chciałabym do tego wrócić. Teraz trzy to będzie fajnie!" - zaskoczyła wszystkich w "halo tu polsat".
Nie oznacza to jednak, że żaden układ się jej nie spodobał. Tuż po premierowym epizodzie Pavlović oceniła poziom 19. odsłony show jako dobry.
"(...) Oczywiście te oceny by wskazywały na to właśnie, że jest słaby. Nie, nie, nie. One były dużo niższe z innych względów. Ja uważam, że (...) nie było takich słabych występów, że tam ktoś w ogóle [sobie nie poradził - przyp. aut.]. Jednak widać było pracę uczestników i to myślę, że u każdego. (...) Oczywiście że muszą okiełzać swoje nerwy, stresy, (...) natomiast uważam, że to jest fajna edycja, będzie ciekawa. (...) Będzie się działo" - powiedziała na gorąco w rozmowie z Pomponikiem.
"Taniec z gwiazdami" ledwo ruszył, a Pavlović już ma swoich faworytów. Powiedziała to o nich wprost
Pavlović już teraz wymieniła kilka nazwisk, w których widzi największy potencjał.
"Helena [Englert], Dominik [Rupiński], (...) Mandaryna - fajna, też troszeczkę te plecki poszły, ale jeszcze ktoś tam był, kto mi się podobał. Patrz, uciekło mi to, wybaczcie 12 par, już można się zakręcić (...). Guma za show, tak. Ale aktor [Krzysztof Kwiatkowski] też fajnie zatańczył (...). O, Kaeyra fajnie wyglądała w fokstrocie. Widzisz, będzie dobrze" - wymieniała z uśmiechem kobieta.
Niespełna 63-latka już teraz ma dla gwiazd kilka ważnych rad.
"Po pierwsze, spuścić powietrze w dół. Ciężar ciała powinien być poniżej pępka, a wszyscy mieli (...) [go wyżej]. Po drugie, jednak starać się na tych wszystkich próbach, szczególnie kamerowych, dużo więcej wyluzowywać, oddychać przed każdym wejściem, bo ja widzę ten ich nerw. A dalej robić to, co z nimi trenerzy robią, czyli techniczne rzeczy po prostu poprawiać i tyle" - podsumowała w wypowiedzi dla Pomponika.
"Taniec z gwiazdami" w każdą niedzielę o godz. 19:55 w Polsacie i w Polsat Box Go.

Zobacz też:
Materiał zawierał linki partnerów reklamowych








