Reklama

Reklama

Reklama

Żona zakazała Kraśce spotkań z Rozenek!

Karolinie Ferenstein (37 l.) nie podobają się zbyt zażyłe relacje, jakie łączą jej męża z Małgorzatą. To koniec ich przyjaźni?

Małżeństwa Kraśków i Rozenków znają się od wielu lat. Co ciekawe, Małgorzata Rozenek (35 l.) najpierw zaprzyjaźniła się z żoną szefa "Wiadomości". Panie poznały się w programie telewizyjnym o macierzyństwie i od razu poczuły, że bardzo wiele je łączy. Obydwie zajmowały się wtedy głównie wychowaniem dzieci i dbaniem o partnerów. Nie bez znaczenia była też wspólna pasja do jazdy konnej.

Z czasem Małgosia zaprzyjaźniła się także z Piotrem (42 l.). Dziennikarz doradzał jej w sprawach zawodowych, gdy ta rozpoczynała swoją przygodę z telewizją. Zaczęli spotykać się coraz częściej w dwójkę. Niebawem ich przyjaźń jeszcze bardziej się pogłębiła. Doszło nawet do tego, że to Kraśko, jako pierwszy dowiedział się o jej małżeńskich problemach.

Reklama

Bardzo pomagał Rozenek w tych trudnych chwilach. Kobieta miała do dyspozycji ich posiadłość w Gałkowie na Mazurach, aby mogła odpocząć od całego zamieszania. Niestety, jej coraz większa zażyłość z Piotrem nie uszła uwadze mediów.

Gazety rozpisywały się o domniemanym romansie tej dwójki. Karolina nie była zadowolona z tego, że jej mąż stał się bohaterem prasy bulwarowej. Chcąc ukrócić spekulacje, kazała Piotrkowi zerwać kontakty z Małgorzatą.

"Perfekcyjna" była zaskoczona tak gwałtowną i pochopną decyzją przyjaciółki. Próbowała wszystko jej wyjaśnić, ale druga strona nie miała ochoty słuchać wyjaśnień.

"Wielokrotnie dzwoniła do Karoliny. Może chciała coś wytłumaczyć, odzyskać zaufanie? Niestety, nie dostała takiej szansy. Karolina nie odbiera od niej telefonów" - mówi "Rewii" osoba dobrze znająca rodzinę Ferensteinów.

Posłuszny mąż nie miał właściwie nic do gadania. Musiał się podporządkować.

Małgorzacie bardzo brakuje kontaktów z przyjacielem, który stał się dla niej prawdziwą bratnią duszą. Gwiazda podobno nie chce narażać dziennikarza na gniew żony, dlatego nawet nie próbuje nawiązywać z nim kontaktu.

Miejmy nadzieję, że samotna Rozenek przestanie w końcu rozpaczać i znajdzie sobie wreszcie jakiegoś faceta. Na pewno niejeden Kraśko chodzi po tym świecie...

pomponik.pl

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy