Kinga Wierzbicka pokazała, czym naprawdę jest wydarzenie Anny Lewandowskiej
Anna Lewandowska to znana trenerka fitness, słynąca m.in. z organizacji sportowych wydarzeń. "Camp by" Ann to jednak nie tylko przyjemny czas spędzony pod okiem znanej internetowej twórczyni, ale także... niemały wycisk. Prawdę wyjawiła influencerka biorąca udział w zamkniętym wydarzeniu.
Kinga Wierzbicka pokazała w sieci, jak wygląda typowy dzień na wyjeździe.
"Pobudka codziennie około godziny 7, dlatego że o 7.50 zaczynamy już bieganie. To są moje pierwsze razy w życiu, także jestem bardzo dumna z siebie, że w ogóle daję radę. Tutaj na mecie jeszcze szybkie 'piąteczki' z Anią i lecimy na śniadanie. Jest podawane w formie bufetu i zawsze jest zimna płyta i coś na ciepło. Dzisiaj akurat zjadłam pastę jajeczną, trochę warzyw i jeszcze twaróg z dżemem, żeby było coś na słodko" - zdradziła.
Uczestniczka wydarzenia Anny Lewandowskiej szczerze o wyczerpujących treningach
Po śniadaniu przyszedł czas na pierwszy trening, ciężary i cardio.
"W trakcie takiego jednego treningu zegarek pokazał mi ponad 800 spalonych kalorii. Myślę, że duży obiad mi się należy. Tutaj mamy zupę ogórkową, kotleta mielonego i bataty. Na deser było też ciasto, zdrowy makowiec, naprawdę przepyszne" - relacjonowała.
Znalazł się czas na prysznic i przerwę. Kinga poświęciła się pracy, a później zdrzemnęła się.
"Domki są 7-osobowe. Mamy salon, kominek. Tutaj mój pokój: śpimy na takich materacach" - zaznaczyła.
Anna Lewandowska nie tylko ćwiczy. Tak motywuje uczestniczki wydarzenia
Nie zabrakło kącika wiedzy i motywacji. Przekazała je sama Anna.
"Po krótkiej przerwie ruszamy na wykład. Tym razem z samą Anią Lewandowską, dużo motywacji tutaj było, a po chwila z rollerami, bo zakwasy są niemiłosierne. Lecimy na szybką przebiórkę i zaraz zaczynamy nasz wieczorny trening" - kontynuowała Wierzbicka.
Na koniec Kinga poszła na masaż. Później w planie znalazła się kolacja (tym razem - sushi) i spanie.
Internauci zwrócili uwagę, że warunki, a dokładniej zaprezentowane łóżka, nie zachęciły ich do skorzystania z oferty. Inni zauważyli, że jest zbyt duża dowolność w wyborze przysmaków, by mówić o przemyślanym planie treningowym.
Mimo to wydarzenia Lewandowskiej cieszą się dużą popularnością. Bierzecie pod uwagę wyjazd z żoną Roberta?
Czytaj też:
Lewandowska wymownie reaguje na decyzję Roberta. Ma złamane serce
Kurdej-Szatan z mężem otwarcie zwrócili się do ludzi. Nie kryją emocji i łez. Odbiorcy poruszeni
A jednak decyzja zapadła. Lewandowscy mogą już pakować walizki








