Burzliwy związek Kubickiej i Barona. Trzy miesiące temu nastąpił koniec
Kondycja związku Sandry Kubickiej i Aleksandra Milwiw-Barona przez wiele miesięcy budziła duże zainteresowanie mediów. Zanim definitywnie się rozwiedli, zdążyli bowiem się rozstać, a po czasie znowu dać sobie szansę.
Plotki o kryzysie w ich małżeństwie krążyły już od końca 2024 roku. Partnerzy przestali wtedy publikować wspólne zdjęcia, a influencerka pozwalała sobie na wyraźne uszczypliwości pod adresem męża. Kilka miesięcy później ogłosiła, że złożyła papiery rozwodowe.
Potem niespodziewanie wszystko zaczęło się między nimi układać, a rodzice Leonarda postanowili spróbować jeszcze raz. Niestety, sielanka nie trwała długo. Już w grudniu ubiegłego roku media ustaliły, że kobieta ponownie wniosła pozew w tej sprawie.
Finalnie małżeństwo zostało rozwiązane w połowie marca tego roku. Na koniec Sandra i Alek nawet się przytulili, pokazując, że mają ze sobą dobry kontakt.
Ale gdy tworzyli parę, nie wszystko układało się po ich myśli. Nie do wiary, czego Kubicka zabraniała Baronowi...
Wyszły na jaw nieznane fakty o małżeństwie Kubickiej. Nie do wiary, na co nie pozwalała Baronowi. Znana eks wygadała
Nieoczekiwanie kulisy związku gwiazd ujawniła inna celebrytka, Kasia Nast. W dalekiej przeszłości, bo w latach 2013-2014, kobieta spotykała się z gitarzystą, a nawet była z nim zaręczona. Niestety, ich relacja nie przetrwała.
A przynajmniej nie w takiej formie. Choć ekspartnerzy nie szli już razem przez życie, to jednak wciąż utrzymywali kontakt - ale tylko do pewnego momentu. Gdy po zerwaniu z Julią Wieniawą (2019) i Blanką Lipińską (2020) Baron zaczął spotykać się z Kubicką, wszystko się skończyło.
Nast dobrze wiedziała, z czego to wynika. Muzyk niczego przed nią nie ukrywał.
"Myśmy o tym rozmawiali. Mamy tak przepiękną i czystą tę przyjaźń, że kiedy oni byli z Sandrą, to ja to uszanowałam. Uszanowałam to, że nie możemy mieć kontaktu" - powiedziała w rozmowie z Blask Online.
Dopóki był z Kubicką, Baron nie mógł tego robić. Po rozstaniu wszystko się zmieniło
Dopiero gdy drogi życiowe jego i Sandry ostatecznie się rozeszły, Baron mógł odbudować więź z Kasią.
"Po ich rozstaniu wróciliśmy do przyjaźni. Ale z bardzo czystego miejsca. Powiedzieliśmy sobie, że absolutnie nie ma żadnej intencji, żeby wracać do czegoś bardziej romantycznego, ale weszliśmy przepięknie w przyjaźń" - podkreśliła Nast.
Dzisiaj influencerka bardzo docenia to, co udało im się wspólnie zbudować. Nie ma w sobie żalu nawet o trudne chwile.
"Mieliśmy piękny związek. Bardzo się kochaliśmy i przyjaźniliśmy się. Było dużo imprez, dużo wychodzenia poza siebie, mam wrażenie. (...) Z powrotem mamy kontakt - jako przyjaciele. Po naszym związku zaczęliśmy być przyjaciółmi. I tymi przyjaciółmi jesteśmy do dzisiaj. Czuję wdzięczność za niego, za tę relację, za rozstanie" - dodała.
Zobacz też:
Baron nagle ogłosił. Trudno uwierzyć, że to już 2 lata od tamtej chwili w Sopocie
Smaszcz publicznie ją wyśmiała. Kasia Nast reaguje. I to jak








