Materiał zawiera linki partnerów reklamowych
Wiśnia nie pojawił się w "TzG", by wspierać Mandarynę. Teraz wyszło na jaw dlaczego
Odkąd w połowie lipca potwierdziło się, że do siebie wrócili, Mandaryna i Michał Wiśniewski znowu są na ustach wszystkich. Fani mocno kibicują parze, która 20 lat temu się rozwiodła, a teraz ponownie dała sobie szansę.
Los chciał, że niedługo później kobieta rozpoczęła treningi do "Tańca z gwiazdami", dzięki czemu teraz regularnie jej nazwisko przewija się w mediach. W minioną niedzielę zadebiutowała na parkiecie u boku Krystiana Rzymkiewicza. Para otrzymała tego wieczora najwyższą liczbę punktów (28) i uplasowała się na czele tabeli.
Oglądaj "Taniec z gwiazdami" w Polsat Box Go
Wielu liczyło, że w studiu gwieździe będzie kibicować jej sławny ukochany, ale niestety "Wiśnia" nie pojawił się na widowni. Miał jednak ku temu dobry powód.
"Grał koncert w Stanach, ale oglądał. Był ze mną online" - wyjawiła Marta w rozmowie z Pomponikiem, od razu wyrażając nadzieję, że w przyszłości mężczyzna dotrze do studia Polsatu.
Oglądanie popisów partnerki to jedno, ale prawdziwym hitem byłoby, gdyby gwiazdor zdecydował się z nią zatańczyć. Niestety na to raczej nie ma co liczyć...
Wszyscy na to liczyli, a tu takie wieści ws. Mandaryny i Wiśniewskiego. Nie wystąpią razem w "Tańcu z gwiazdami". Oto prawdziwy powód
Przyjęło się, że w każdej edycji "Tańca z gwiazdami" jest tzw. odcinek rodzinny. Uczestnicy zapraszają wówczas do wspólnych treningów najbliższych: partnerów, pociechy, rodziców, rodzeństwo czy przyjaciół. Mandaryna nie planuje jednak tworzyć układu z Michałem.
"Najbardziej będę chciała zatańczyć z Xavierem" - wyznała w rozmowie z Pomponikiem.
Jak wiadomo, 24-latek poszedł w ślady znanych rodziców i związał się z branżą muzyczną, działając jako raper. W przeszłości kilkukrotnie pokazywał się na scenie z Wiśniewskimi, jednorazowy udział w show nie powinien być więc dla niego dużym stresem.
Marcie zależy, by to właśnie z nim zaprezentować choreografię i dzięki temu mieć kolejne piękne wspomnienie. Zaproponowanie tego samego ukochanemu raczej nie wchodzi w grę.
"Michał nie przepada za tańcem. Ja poćwiczę z nim w domu i na pewno ten filmik pokażę, jak ze mną trenuje. Natomiast nie będę go wrzucać w taką niekomfortową sytuację" - wyjaśniła naszemu reporterowi.
Wiśniewski nie chce wystąpić z Mandaryną w "Tańcu z gwiazdami". Ona i tak ma już na niego pomysł
Nie oznacza to jednak, że piosenkarz w ogóle nie pojawi się w programie. Mandaryna ma już na niego pewien pomysł.
"(...) Może namówię Michała, żeby nam zaśpiewał. To byłoby super" - dorzuciła w wypowiedzi dla Pomponika.
Teraz pozostaje więc tylko czekać na reakcję samego zainteresowanego. Jeśli wszystko pójdzie dobrze i w najbliższą niedzielę Marta przejdzie do następnego odcinka, już niebawem (bo odcinek rodzinny jest zazwyczaj czwarty lub piąty w kolejności) trzeba będzie zacząć próby do wspólnego występu.
"Taniec z gwiazdami" w każdą niedzielę o godz. 19:55 w Polsacie i w Polsat Box Go.

Zobacz też:
Mandaryna ocenia swój występ w "TzG". To było dla niej najtrudniejsze [POMPONIK EXCLUSIVE]
Michał Wiśniewski ogłosił nad ranem. Poruszeni fani przesyłają gratulacje
Materiał zawierał linki partnerów reklamowych








