Andrzej Grabowski od kilkudziesięciu lat gości na szklanym ekranie. Aktor cały czas zasypywany jest rozmaitymi ofertami pracy. Gwiazdor (sprawdź!) jest również jurorem w show Polsatu "Taniec z gwiazdami".
W listopadzie premierę miała również jego biografia zatytułowana "Jestem jak motyl". Wstrząsające szczegóły zdradził jednak w wywiadzie dla Wirtualnej Polski, gdzie ujawnił, że podczas finału dziewiątej edycji "Tańca z gwiazdami" dowiedział się o śmierci brata Wiktora.
"Przed samym ogłoszeniem wyników zwykle jest przerwa. Poszedłem na chwilę do garderoby, chwyciłem za telefon, a tam wiadomość od bratanicy. Myślałem, że chce podpytać, kto wygrał. Dzwonię do niej, a ona mi mówi, że mój brat Wiktor nie żyje. Nagle. Zmarł na wakacjach w Turcji" - powiedział w wywiadzie aktor.
Jak w tym dramatycznym momencie zachował się Grabowski?
Do samego końca wykazał się ogromnym profesjonalizmem. Grabowski wrócił do jurorskiego stołu i nie dał po sobie poznać, że coś jest nie tak.
Po ogłoszeniu werdyktu udał się do kierowniczki produkcji i poinformował, że ze względu na tragiczną wiadomość nie pojawi się na bankiecie przewidzianym po finale tanecznego show.
***Zobacz więcej materiałów wideo:








