Agnieszka Kaczorowska nadała wymowny komunikat. Mówi o tym wprost
Agnieszka Kaczorowska i Marcin Rogacewicz kontynuują trasę spektaklu "Siedem". Bilety cieszą się dużą popularnością, co sprawia, że zakochani planują realizacje kolejnych tanecznych marzeń. Widać, że taki stan rzeczy służy zwłaszcza aktorce, która długo czekała na ten rozdział swojego życia.
"Gdy robisz rzeczy, które mają sens… gdy robisz to co ma wpływ… Gdy poruszasz serca czy po prostu dajesz wartość… To zawsze się chce. To niezależnie od wszystkiego wstajesz z podniesioną głową i robisz swoje" - dopiero co napisała na Instagramie, by podzielić się swoim szczęściem.
"No to… Do dzieła. Z radością. Dobrego tygodnia dla Was!" - dodała tancerka.
Agnieszka Kaczorowska i Marcin Rogacewicz musieli zdecydować się na wielkie zmiany
Agnieszka i Marcin bardzo szybko odnaleźli się w nowej sytuacji, choć nie obyło się bez poświęceń. Ze względu na napięty grafik Kaczorowska musiała chwilowo zrezygnować z pojawiania się w "Klanie". Także Marcin Rogacewicz nie mógł kontynuować swojej przygody z TVP.
Agnieszka wydaje się pełna dobrej energii i nie martwi się tym, co przyniesie los.
"Dziękujemy za niezmiennie piękny odbiór naszego spektaklu… nawet nie wiecie jaka to nagroda i wiatr w nasze skrzydła. Mnóstwo pomysłów nam wpada w tej trasie do głowy… teraz pytanie "i co dalej?". A raczej… 'od realizacji którego kolejnego marzenia zacząć?'" - pytała ostatnio obserwatorów.
Marcin Rogacewicz nie kryje szczęścia
Marcin Rogacewicz jest wdzięczny partnerce za zaproszenie go do tanecznego świata. Wyzwanie, którego się podjęli, zmieniło jego życie.
"Nareszcie cieszę się, że poczułem siebie. Te całe 182 cm które mam, w każdej cząsteczce, wszędzie. (...) Odnalazłem takiego siebie, o jakim myślałem przez te 46 lat za chwilę. Korzystamy, żyjemy" - uzewnętrznił się aktor w "Pytaniu na śniadanie".
Czytaj też:
Konsekwencje rozwodu zmieniły Macieja Pelę. Każdego dnia zadaje sobie jedno pytanie
Rogacewicz i Kaczorowska potwierdzili późnym wieczorem. Wspaniałe doniesienia obiegły media
Kaczorowska doświadczyła pierwszych konsekwencji swojej decyzji. Rogacewicz ruszył z pomocą








