"Sanatorium miłości" 8. Henryk po to zgłosił się do show
Do "Sanatorium miłości" 8. Henryk z Gliwic zgłosił się, licząc na zmianę w życiu. Na samym początku wyznał, że ma za sobą dwa małżeństwa, a mimo to nigdy nie był zakochany. Lubi za to flirtować i przebywać w towarzystwie kobiet. Henryk miał nadzieję, że w programie uda mu się zakochać.
"Ja nigdy się nie zakochuję. Szczerze mówiąc, nigdy się nie zakochałem. Może kiedyś się zakocham? Kto wie? Życie różne płata figle. Może w tym "Sanatorium miłości"?" - mówił.
"Sanatorium miłości" 8. Henryk o tym, jak dostał się do show
W najnowszym wywiadzie dla Party, Henryk z "Sanatorium miłości" 8. opowiedział, co należy zrobić, by wziąć udział w programie.
"Każdemu życzę, żeby mógł wziąć udział w takim programie jak "Sanatorium miłości". To też nie jest takie proste, bo trzeba aż trzy etapy przejść, żeby się dostać. To już jury decyduje, kto tam się nadaje. Chcieć a móc to jest duża różnica. I tutaj wychodzi to, co jury widzi w tobie. Czy się nadajesz do tego programu" - opowiadał Henryk.
"Sanatorium miłości" 8. Henryk narzeka na widzów
Mężczyzna dodał, że jego zdaniem, biorąc udział w randkowym show trzeba przede wszystkim wziąć pod uwagę fakt, że uczestnik staje się popularny. A z popularnością wiążą się komentarze widzów, które nie zawsze są przychylne.
"Trzeba być odpornym. Gdy się kończy już edycja, wyświetlają te odcinki i wtedy pojawiają się komentarze niesamowite. Ja po prostu czytam trzy i resztę mi opowiadają".
Henryk z "Sanatorium miłości" 8 nie czyta tego, co o nim wypisują w sieci.
"Po prostu zdrowszy jestem, bo piszą strasznie negatywnie. O mnie to już nie mówię, ale przyjmuję to na klatę" - powiedział wprost.
Przypomnijmy, że casting do dziewiątej serii "Sanatorium miłości" już trwa, a jedną z zapowiedzianych zmian jest możliwość udziału w programie obcokrajowców.
Zobacz też:
Henryk wywołał burzę, zapraszając na randkę Ewę. Teraz wyjaśnia co zaszło
Emilia i Henryk z "Sanatorium" zapytani o relację. "On nadal chodzi na tańce"
Ledwo Henryk i Emilia z "Sanatorium miłości" się pogodzili, a już takie złe wieści








