Koniec pierwszego sezonu "Love is Blind:Polska". Pary spotkały się ponownie
Pierwszy sezon polskiej edycji "Love is Blind" dobiegł końca. W niedzielę udostępniono odcinek "Reunion", w którym uczestnicy opowiedzieli, jak wygląda ich życie po programie.
Szybko okazało się, że Daria i Filip, którzy zdecydowali się na ślub, nadal są razem. Z kolei relacje Jacka i Julity, Julii i Kamila "UNO" oraz Krzysztofa i Maliki przeszły już do historii. Podczas spotkania ujawniono również nowe fakty, które jeszcze bardziej poróżniły byłych partnerów.
W odcinku zabrakło Marty i Damiana. Para opublikowała wprawdzie nagranie sugerujące, że ich relacja wciąż trwa, jednak informacje te nie zostały oficjalnie potwierdzone.
Zofia Zborowska-Wrona i Andrzej Wrona w ogniu krytyki. Internauci nie mieli litości
Choć odcinek "Reunion" miał skupiać się na uczestnikach programu, w sieci szybko pojawiła się lawina komentarzy na temat prowadzących. Widzowie nie szczędzili krytyki Zofii Zborowskiej-Wrony i Andrzeja Wrony, zwracając uwagę, że ich styl prowadzenia odbiega od oczekiwań fanów formatu.
Najwięcej negatywnych opinii pojawiło się na popularnej platformie społecznościowej.
- "Oni są tak mało charyzmatyczni i nijacy, a ich wystąpienia przed kamerą są strasznie niezręczne".
- "Nie podoba mi się Zosia i jej mąż jako prowadzący".
- "Jakie te Wrony są nijakie, nie potrafią tego ciekawie poprowadzić. Pytanie-odpowiedź i kolejne pytanie".
- "To wypadło tragicznie. Były takie niezręczne momenty ciszy, jakby nie można było tego wyciąć w montażu".
Pisali internauci.
Zofia Zborowska-Wrona zaapelowała do widzów "Love is Blind:Polska". Ma jedną prośbę
Jednocześnie widzowie docenili moment, w którym prowadzący zwrócili uwagę na sposób komentowania uczestników programu. Zofia Zborowska-Wrona podkreśliła, że osoby biorące udział w eksperymencie wykazały się dużą odwagą i nie zasługują na falę krytyki, która ich spotkała.
"Bardzo chcielibyśmy was poprosić o to, żeby pamiętać, że po drugiej stronie ekranu są prawdziwi ludzie z prawdziwymi uczuciami i emocjami" - zaapelowała aktorka.
Ten gest spotkał się z pozytywnym odbiorem widzów.
Zobacz też:
Zborowska nie mogła powstrzymać łez. Trzeba było przerwać program








