Zamieszanie wokół Wiśniewskich. Michał rozstał się z Polą, po czym wrócił do Marty
Od dawna mówiło się o kryzysie w związku Poli i Michała Wiśniewskich. W końcu cztery miesiące temu wokalista potwierdził, że jego małżeństwo wkrótce przejdzie do historii. Obecnie para jest w trakcie (nadspodziewanego trudnego i zapowiadającego się na długi) rozwodu.
Przy okazji publicznych wymiań zdań i uszczypliwości piosenkarz ogłosił również to, co - choć oczekiwane przez fanów - jeszcze do niedawna wydawało się niemożliwe. Nie było tajemnicą, że "Wiśnia" i Mandaryna mają ze sobą dobry kontakt, ale chyba mało kto się spodziewał, że rzeczywiście zdecydują się do siebie wrócić. A tak się właśnie stało.
Wieści o "nowej" partnerce własnego męża przekazała zresztą Pola. Kobieta wciąż udziela się na tematy prywatne, ale skupia się też na promowaniu swojego projektu. Paradoksalnie zamieszanie medialne wokół jej osoby może się teraz okazać przydatne...
Pola Wiśniewska za nic ma aferę z mężem. Zapowiadała to od miesięcy
Kilka miesięcy temu, niedługo po oficjalnym potwierdzeniu rozstania Wiśniewskich, Pola zapowiedziała wydanie drugiej książki. Przypomnijmy, że w październiku ubiegłego roku ukazały się jej "Poladanki", zbiór refleksji i motywacyjnych myśli dla kobiet.
Na początku lipca swoją premierę miała natomiast "Matka Pola", w której - jak sama nazwa wskazuje - autorka opowiada o odczuciach i przemyśleniach związanych z piastowaniem przez siebie tej właśnie tytułowej roli.
W tej kwestii 41-latka posiada spore doświadczenie, w końcu ma sześcioro potomstwa: czworo z dwóch poprzednich związków i dwoje z gwiazdorem. Dobrze wie więc, z jakimi wyzwaniami wiąże się codzienność mam, ale i z jaką zewnętrzną presją muszą sobie radzić.
W samym środku afery z mężem i Mandaryną Pola Wiśniewska oficjalnie zabrała głos. "Mam dość udawania"
Oto jak autorka tłumaczyła swój zamysł na tę pozycję.
"Tak wiele kobiet żyje dziś w poczuciu, że robi za mało. Że powinny bardziej się starać, rzadziej się męczyć i częściej dawać radę. Właśnie dlatego napisałam tę książkę. Bo mam dość udawania, że macierzyństwo wygląda tak, jak pokazują je media społecznościowe. To nie jest książka o idealnym macierzyństwie. To książka o prawdziwym życiu. O presji, samotności, miłości, zmęczeniu i o kobietach, które próbują odnaleźć siebie pośród wygórowanych oczekiwań. Jeśli choć jedna mama po lekturze poczuje ulgę i pomyśli: 'czyli ze mną jednak wszystko jest w porządku', to znaczy, że warto było napisać tę książkę" - przekonywała w oficjalnym opisie dla wydawnictwa.
A teraz pokazała na InstaStories, jak jej syn trzyma fizyczne wydanie w rękach i próbuje odczytać jego tytuł, powoli składając litery.
"Nie mogę uwierzyć, że Falco już taki duży" - napisała o pięcioipółletnim potomku.

Zobacz też:
Pola Wiśniewska nie chce iść w ślady Smaszcz i Peli. Padło mocne oświadczenie. "Nie mam zamiaru"
Pola Wiśniewska przerwała milczenie. Tak zareagowała na wiadomość o romansie męża z Mandaryną
Ekspertka zabrała głos ws. wielkiego powrotu Wiśniewskiego do Mandaryny. Oboje na tym skorzystają








