Michał Wiśniewski i Mandaryna znowu razem. Spotykają się od jakiegoś czasu
W ostatnią niedzielę Michał Wiśniewski opublikował na Instagramie nagranie, w którym podzielił się swoimi przemyśleniami na temat publicznych wypowiedzi swojej piątej żony, Poli. Przy okazji artysta wyjawił, że od końca czerwca ponownie spotyka się ze swoją drugą żoną, Mandaryną.
"Trochę zostaliśmy wepchnięci w swoje ramiona przez całą tę sytuację i bardzo się z tego powodu cieszę" - obwieścił.
Tym samym potwierdził plotki, które od pewnego czasu krążyły w mediach, choć niewiele osób dawało im wiarę.
Ekspertka zabrała głos ws. relacji Michała Wiśniewskiego i Mandaryny. Wierzy, że nie robią tego na pokaz
Pudelek zwrócił się do ekspertki od wizerunku Barbary Krysztofczyk z prośbą o skomentowanie medialnego powrotu Michała Wiśniewskiego i Mandaryny. Specjalistka od razu odniosła się do spekulacji, jakoby ponowne zejście się pary miało być elementem strategii promocyjnej. Jej zdaniem internauci posunęli się w tych domysłach zbyt daleko, zwłaszcza że wokalista wciąż formalnie pozostaje mężem Poli.
"Internauci mają bardzo bogatą wyobraźnię i pod każdym niemal newsem o związku celebrytów pojawiają się komentarze, że to kreacja na potrzeby jakiegoś projektu. Tutaj jednak argument na 'nie' jest dość silny… gdyby to faktycznie była kreacja, Mandaryna musiałaby chyba zahipnotyzować Michała Wiśniewskiego, by ten zgodził się pogorszyć swoją pozycję negocjacyjną w sprawie rozwodowej tylko po to, by zwiększyć jej obecność w mediach" - oceniła.
Powrót Michała i Mandaryny spotkał się z pozytywnym odbiorem części internautów. Wiele osób kibicuje parze i liczy na to, że ich uczucie rozkwitnie na nowo. Zdaniem Barbary Krysztofczyk wynika to przede wszystkim z sentymentu, jakim fani darzą dawny związek artystów.
"Jako nowa-stara para budzą raczej ciepłe emocje. Ludzie lubią powroty, lubią kibicować dawnej miłości, bo to dla nich potwierdzenie, że jednak warto wierzyć w idealnie spasowane połówki pomarańczy i bajki o królewnach i królewiczach. Co swoją drogą nieźle pasuje do układanki z Mandaryną i Michałem, bo przecież większość z nas najbardziej z ich związku pamięta baśniowy, zimowy ślub" - skomentowała.
Mandaryna I Michał Wiśniewski będą mieli korzyści ze swojego zejścia. Oboje znacznie zyskają
Powrót Mandaryny i Michała Wiśniewskiego zbiegł się w czasie z ogłoszeniem udziału wokalistki w nowej edycji "Tańca z gwiazdami". Według Barbary Krysztofczyk Marta może wykorzystać zwiększone zainteresowanie mediów do wzmocnienia swojego wizerunku i dotarcia do kolejnych odbiorców.
"Jeśli chodzi o budowanie poparcia przed takim programem jak 'Taniec z Gwiazdami', to nie jest to jednostrzałowy zabieg. Tu strategia powinna być podzielona na różne etapy, a pierwszym niewątpliwie jest zwrócenie na siebie uwagi jak największej liczby ludzi. Marta wypełniła to zadanie z przytupem" - oceniła.
Michał Wiśniewski znajduje się obecnie w bardziej skomplikowanej sytuacji życiowej. Zdaniem ekspertki informacja o jego nowym-starym związku może odwrócić uwagę opinii publicznej od trudnych tematów związanych z rozwodem.
Ekspertka dodała również, że wiele osób patrzy na relację Michała i Mandaryny z dużym sentymentem, przez co temat rozwodu szybko może zejść na dalszy plan.
Zobacz też:
Wiśniewski ubolewa nad emeryturami artystów. "Do nas trafią jedynie jakieś ochłapy"








