Takie wieści od Woźniak-Starak potwierdziły się wieczorem. Sama ogłosiła
Agnieszka Woźniak-Starak, otwiera się w nowym oknie doskonale wie, jak połączyć pasję z aktywnością fizyczną. Na swoim profilu na Instagramie, który obserwują setki tysięcy osób, pochwaliła się relacją wprost ze Stadniny Koni Ferensteinów. Na opublikowanych materiałach widać, jak dziennikarka sprawnie radzi sobie podczas jazdy na czarnym wierzchowcu o imieniu Bąbel.
Uwagę internautów zwrócił nie tylko dynamiczny trening i skoki, ale też uroczy detal. Woźniak-Starak podpisała jedno ze zdjęć: "Matching blonde ponytails. Bąbel", nawiązując do pasujących do siebie blond kucyków - jej własnego oraz końskiego ogona.
Agnieszka Woźniak-Starak pokazała, na co ją stać. Aż Ferenstein gratuluje
Styl jazdy, pewność siebie w siodle oraz elegancja nie umknęły uwadze obserwatorów. Pod postem zaroiło się od komentarzy pełnych podziwu.
Internauci pisali między innymi:
- "Widzę, że z Pani to już zawodowiec. Gratuluję",
- "Wczoraj to dałyście czadu! Oby więcej takich wspaniałych treningów!"
- "No brawo"
- "Super i piękny jest ten koń"
- "Dobry trener, brawo", a także komplementowali świetną formę dziennikarki.
Wśród gratulujących wyróżnił się głos samej Karoliny Ferenstein-Kraśko, współwłaścicielki słynnej stadniny, która napisała z entuzjazmem: "Ale wspaniale! Ale się cieszę!".
Sama zainteresowana podsumowała ten moment wymownym opisem: "That kind of moment when everything else goes quiet #passion" (tłum. "Ten rodzaj momentu, kiedy wszystko inne ucicha").
Zobacz też:
Doszło do pożaru w dawnej rezydencji Agnieszki Woźniak-Starak. Było źle , otwiera się w nowym oknie








