Anna Wendzikowska przechodzi burzliwy okres w życiu
Anna Wendzikowska jeszcze kilka lat temu była jedną z najpopularniejszych prezenterek telewizji TVN. Regularnie pojawiała się na antenie "Dzień dobry TVN" i wydawało się, że na dobre zadomowiła się na Wiertniczej.
Tym większe było zdziwienie widzów, gdy po piętnastu latach postanowiła zakończyć współpracę ze stacją.
Odejście z pracy zbiegło się z kłopotami w życiu prywatnym - dziennikarka ujawniła, że chwilę przed urodzeniem drugiej pociechy rozstała się z partnerem.
"Zrobiłam wszystko, co mogłam zrobić (...), a to wciąż nie było wystarczająco. No i to mnie doprowadziło do momentu, kiedy trzy tygodnie po porodzie zostałam sama" - zdradziła w podcaście "Pewnie z Klimczak".
Anna Wendzikowska nie traciła nadziei na miłość i jakiś czas później weszła w kolejny związek. Chociaż chwaliła się swoim szczęściem i zaręczynami, a nawet nieśmiało wspominała o ślubie, jej relacja z nowym partnerem nie przetrwała próby czasu., otwiera się w nowym oknie
Anna Wendzikowska miała szansę zostać znaną aktorką. W pewnym momencie powiedziała "dość"
Teraz była gwiazda TVN skupia się przede wszystkim na sobie i swojej medialnej karierze. Ostatnio udzieliła wywiadu, w którym opowiedziała o własnych doświadczeniach.
Nie od dziś wiadomo, że dziennikarka marzyła, by zostać słynną aktorką. Ma na swoim koncie kilka ról w popularnych produkcjach, w tym takich serialach jak "M jak miłość" czy "Lokatorzy". W pewnym momencie całkowicie zrezygnowała jednak z przyjmowania kolejnych ról.
Dziś tłumaczy, co ją do tego skłoniło.
"To była dosyć organiczna decyzja, wynikająca z wielu czynników. Ja sobie myślę, że ja gdzieś nieświadomie zawsze się poddawałam pewnemu prowadzeniu, czyli coś mi ze środka podpowiadało, że w taką, a nie inną stronę mam iść" - wyznała w rozmowie z Pudelkiem.
"To był zlepek czynników. Po pierwsze, jak już zaczęłam grać, to się okazało, że rzeczywistość pracy na planie nie do końca jest zgodna z moją osobowością, że mnie te ramy funkcjonowania na planie ograniczają moją wolność" - dodała.
Anna Wendzikowska zrezygnowała z aktorskiej kariery. Wybrała wolność
Gdy zrozumiała, że to właśnie wolność jest dla niej czymś najważniejszym, wolała skupić się na dziennikarstwie.
"Takie poczucie, że mało w sumie ode mnie zależy, że tu przychodzi ktoś i mówi: 'Tu stań w świetle, tu stań na znaczku, wystaw się do mikrofonu i masz powiedzieć te słowa' (...), jak stanęłam w środku tego marzenia, to się okazało, że nie do końca ja się w tym dobrze czuję" - ocenia po latach.
Ostatecznie o wszystkim zadecydował przegrany casting.
"(...) wtedy dla mnie 21-letniej, takie zderzenie z rzeczywistością tego, jak show-biznes funkcjonuje i ten świat filmowo-serialowy, to było dla mnie tak rozczarowujące i tak bolesne, że ja poczułam, że nie chcę musieć się z tym mierzyć" - podsumowała rozmówczyni serwisu.

Zobacz też:
Wendzikowska dopiero co chwaliła się zaręczynami, a tu takie wieści. Potwierdziła plotki
Wendzikowska już mierzyła suknie ślubne, a tu takie słowa. "Starałam się"
Po tym, co zrobiła Wendzikowska, w TVN-ie aż zawrzało. "Zmieniłam ich życie"








