Anna Wendzikowska ma za sobą burzliwy okres w życiu prywatnym
Anna Wendzikowska zasłynęła w mediach jako prezenterka programu "Dzień Dobry TVN". W śniadaniówce pracowała przez 15 lat, jednak w pewnym momencie postanowiła zakończyć przygodę ze stacją z Wiertniczej.
Swoją decyzję tłumaczyła napiętą atmosferą i spięciami z ówczesnymi przełożonymi.
W jej życiu prywatnym także nie działo się najlepiej - tuż przed przyjściem na świat jej drugiej pociechy, dziennikarka rozstała się z partnerem.
"Zrobiłam wszystko, co mogłam zrobić (...) a to wciąż nie było wystarczająco. No i to mnie doprowadziło do momentu, kiedy trzy tygodnie po porodzie zostałam sama" - wyjaśniła w mediach społecznościowych.
Anna Wendzikowska planowała ślub. Zamiast tego doszło do rozstania
Pomimo tego nie traciła wiary w miłość i jakiś czas później weszła w kolejny związek. Tym razem wydawało się, że 45-latce udało się odnaleźć drugą połówkę.
"Moje życie zaczęło być tak fajne, że pomyślałam, że ja zaproszę do niego kogoś, kto będzie wartością dodaną, kto sprawi, że to moje życie będzie lepsze. I zobaczyłam jak niskie były moje standardy i jak bardzo ja się zastanawiałam, czy ja się komuś podobam, czy ja spełniam czyjeś oczekiwania. A po prostu weszłam w taki stan, w którym to ja się zastanawiałam, czy to będzie dla mnie zgodne, spójne z moimi wartościami" - chwaliła się w trakcie rozmowy z Pudelkiem.
Potem oficjalnie ogłosiła, że jest zaręczona i zapewniała, że jeszcze nigdy nie była tak szczęśliwa., otwiera się w nowym oknie Tym większe było zdziwienia, gdy na zdjęciach z imprezy urodzinowej u boku Anny Wendzikowskiej na próżno było szukać narzeczonego.
W końcu okazało się, że do ślubu nie dojdzie, a para postanowiła się rozstać. W jednym z najnowszych wywiadów była gwiazda TVN potwierdziła, że od maja znów jest singielką.
Tym razem mówi jednak wprost, że nie zamierza szukać kolejnej miłości.
"Kiedy człowiek jest już ugruntowany w sobie, to się przede wszystkim nie potrzebuje związku za wszelką cenę. Nie ma też tendencji do wchodzenia w byle jakie czy, nawiasem mówiąc, wystarczające relacje" - zdradziła w rozmowie z tygodnikiem "Na żywo".
Anna Wendzikowska rozstała się z narzeczonym. Teraz skupia się na swoim szczęściu
Chociaż relacja okazała się nieudana, to doświadczenie wiele nauczyło gwiazdę telewizji.
"Przede wszystkim przedefiniowałam to, czym jest dla mnie szczęście. Kiedyś wydawało mi się, że szczęście to jakiś idealny stan, który osiągnę, kiedy wszystkie klocki w moim życiu będą na swoim miejscu. Dzisiaj wiem, że taki moment albo nie występuje, albo jest bardzo kruchy" - dodała.
Dziś Anna Wendzikowska stara się skupić przede wszystkim na sobie i swoich córkach.
"Śmieje się, że zaczynam mówić, jak przed laty moi rodzice: 'Jak te dzieci nam rosną!'. Bo po dzieciach widać najbardziej upływający czas, a my się, podobno, w ogóle nie zmieniamy. Staram się dbać o jakość tego czasu, który płynie. I doceniać to, co teraz" - podsumowała w tym samym wywiadzie.

Zobacz też:
Anna Wendzikowska zdradzała partnerów. "Był w tym element uczciwości", otwiera się w nowym oknie








