Kilka dni temu żona Piotra przekazała na swoim Instagramie, że już odlicza godziny do tego, by się spakować i ruszyć na najbliższe miesiące do Gałkowa, gdzie mieści się jej rodzinny dom i ukochana stadnina.
"Ostatnie chwile w mieście i nie zdejmę już bryczesów do września..." - ogłosiła uradowana żona Piotra.
Karolina nie rzucała słów na wiatr i gdy tylko oficjalnie skończył się rok szkolny, a jej najmłodsza pociecha odebrała świadectwo, znana mama mogła w końcu opuścić stolicę i udać się na Mazury.
W drodze do Gałkowa Karolina postanowiła nadać jeszcze jeden niespodziewany komunikat do ludzi, którzy obserwują ją w sieci. Jak się bowiem okazało, miała do przekazania bardzo radosną nowinę - w Gałkowie na świat przyszedł nowy źrebak.
W piątek wieczór żona Kraśki potwierdziła doniesienia. Prosi ludzi tylko o jedno
Pojawił się jednak pewien problem - żona Kraśki nie ma pomysłu, jakie imię nadać nowemu członkowi rodziny Ferensteinów. Z tego powodu ogłosiła konkurs, proszą ludzi już tylko o jedno - podrzucenie jakiegoś oryginalnego imienia.
"Jestem już w drodze na lato do mojego ukochanego miejsca ale nie mogę przyjechać z pustymi rękami :) Liczę na Was! Właśnie u nas w Gałkowie przyszedł na świat nowy mieszkaniec, a jego historia zaczyna się od czystej karty. Szukamy dla niego imienia, które idealnie wpisze się w nasz świat! Uruchomcie swoją mapę wyobraźni i podzielcie się pomysłami w komentarzach" - poprosiła o pomoc uradowana żona dziennikarza "Faktów" TVN.
"Czekamy na Wasze inspiracje! Do dzieła!" - zaapelowała jeszcze na koniec.
Przeczytajcie również:
Piotr Kraśko o awanturach z małżonką. Ludzie nie mogli uwierzyć w to, co widzą
Co za sceny na antenie TVN. Kraśko aż złapał się za głowę








