Materiał zawiera linki partnerów reklamowych
Na parkiecie "Tańca z gwiazdami" w 2022 rok zadebiutowała męska para
Jesienią 2022 roku media obiegła informacja o pierwszych uczestnikach, którzy mieli pojawić się w 13. edycji programu "Taniec z gwiazdami". W sieci od razu zawrzało. Wszystko przez to, że produkcja po raz pierwszy zdecydowała się postawić na parę męsko-męską.
Gwiazdą tego duetu miał być model i uczestnik pierwszego w Polsce randkowego show "Prince Charming" - Jacek Jelonek. Obok niego w roli trenera widzowie zobaczyli Michała Danilczuka. Para znakomicie radziła sobie w programie i zbierała wysokie noty od jurorów. Choć był to pierwszy raz, kiedy w historii programu występowała para jednopłciowa, widzowie skupili się nie na tym fakcie, a na prezentowanym przez nich poziomie tanecznym.
Ostatecznie Jacek Jelonek i Michał Danilczuk dotarli do finału, w którym ustąpili miejsca jedynie Ilonie Krawczyńskiej i Robertowi Rowińskiemu.
Oglądaj "Taniec z gwiazdami" w Polsacie i na Polsat Box Go.
To nie Michał Danilczuk miał tańczyć z Jackiem Jelonkiem. Inny tancerz otrzymał propozycję
Cztery lata po udziale Jacka Jelonka w "TzG" niespodziewanie głos zabrał Piotr Musiałkowski. Przypomnijmy, że tancerz brał udział w dwóch edycjach programu - partnerował Magdzie Narożnej oraz Lanberry. Jak się teraz okazuje, pierwotnie to on dostał propozycję zatańczenia w parze z Jackiem Jelonkiem. Po krótkim zastanowieniu zdecydował się ją przyjąć. Panowie spotkali się nawet na sali tanecznej. Ostatecznie do współpracy jednak nie doszło.
"Zwrócono się do mnie z propozycją - szukali kogoś do pary dla Jacka Jelonka. Na próbach wszystko poszło OK, ale do współpracy ostatecznie nie doszło" - wyjawił Musiałkowski w rozmowie z magazynem "Replika".
Piotr Musiałkowski nie dowiedział się, dlaczego nie zatańczył z Jelonkiem. Ma jednak swoje podejrzenia
Piotr Musiałkowski do tej pory oficjalnie nie wie, co było przyczyną tej decyzji. Tancerz podejrzewa jednak, że w przypadku pierwszej pary męsko-męskiej w programie chciano, by panowie nie byli osobami tej samej orientacji.
"Być może chciano wybadać reakcję publiczności? Niektóre decyzje na zawsze zostają w czterech ścianach" - podsumował Piotr.
Tancerz przyznał, że ostatecznie decyzję producentów programu ocenia dobrze. Jest zadowolony z tego, że w tamtym czasie mógł skupić się na innych obowiązkach zawodowych - przede wszystkim współpracy z Justyną Steczkowską, której towarzyszył na scenie podczas najważniejszych występów.
Zobacz też:
Tomasz Wygoda nie ma złudzeń. Oto najlepsza tancerka "Tańca z gwiazdami" [POMPONIK EXCLUSIVE]
Paulina Gałązka ujawnia, jak TzG zmienił jej życie. Na to brakuje jej czasu [POMPONIK EXCLUSIVE]
22-letni Jasper wyznał prawdę o swoim majątku. Niedawno kupił willę [POMPONIK EXCLUSIVE]
Materiał zawierał linki partnerów reklamowych








