Reklama

Reklama

Reklama

"Taniec z Gwiazdami". Jamala odpadła z show nieprzypadkowo? Internauci wietrzą spisek

"Taniec z Gwiazdami" dla Jamali i Jacka Jeschke dobiegł końca. Zdaniem internautów nie jest przypadkiem, że rozstanie pary z programem nastąpiło właśnie teraz. Istnieją uzasadnione powody, dla których tancerz mógł chcieć odejść z show właśnie w tym momencie. W sprawę włączyła się jego partnerka, Hanna Żudziewicz.

Jamala i Jacek Jeschke: "Taniec z Gwiazdami"

Jamala i Jacek Jeschke we wczorajszym odcinku "Tańca z Gwiazdami" oczarowali widzów zmysłową rumbą. Choć jak przekonywała piosenkarka, "seksowne rzeczy średnio jej wychodzą", ostatecznie jej popisy na parkiecie zostały ocenione na 30 punktów. Tym bardziej dziwił fakt, że to właśnie Jamala wypadła z gry.

Od samego początku sporo mówiło się o tym, że ukraińska gwiazda jest jedną z faworytek w tegorocznej edycji "Tańca z Gwiazdami". Widzowie podejrzewali, że podobnie jak w przypadku Eurowizji, decydujące będą okoliczności polityczne. Wszyscy wciąż pamiętamy przecież, że zwycięstwo folkowej grupy "Kalush Orchestra", która w ostatniej chwili została zgłoszona do udziału w konkursie miało bezpośredni związek z rosyjską inwazją. 

Reklama

Wojna za naszą wschodnią granicą sprawiła wówczas, że Polacy wysyłali SMS-y na reprezentantów Ukrainy. Niestety sąsiedzi nie podzielili naszej sympatii i Krystian Ochman musiał zadowolić się bardzo odległą lokatą. Tym razem historia się nie powtórzyła. Wygląda na to, że nastroje uległy diametralnej zmianie. Polska publiczność nie zapewniła Jamali awansu do kolejnego odcinka programu. Wiele osób jest jednak rozczarowanych wynikami głosowania. Fani Jamali i Jacka Jeschke sądzili, że para dłużej utrzyma się w programie.

"Taniec z Gwiazdami". Jamala odpadła z show nieprzypadkowo?

Mało kto przypuszczał, że na tym etapie z show odpadną właśnie Jamala i Jacek Jeschke. Show rządzi się jednak swoimi prawami i wyniki głosowania okazały się bezlitosne. Bardzo szybko internauci wydedukowali, jaki ich zdaniem jest rzeczywisty powód takiego obrotu spraw. Fani programu uważają, że przyczyna werdyktu jest prozaiczna. Jak wiadomo, Jacek Jeschke lada moment powita na świecie swoje pierwsze dziecko. Hanna Żudziewicz jest już w 9 miesiącu ciąży i poród może nastąpić w każdej chwili. Bez wątpienia tancerzowi bardzo zależy na tym, aby w tym niezwykłym czasie towarzyszyć swojej ukochanej.

"Jacek odpadł, bo lada dzień zostanie tatusiem i musi mieć czas dla Hani; Jemu zaraz rodzi się dziecko, a do niej dzieci przyjechały, nie zasłużyli zdecydowanie, ale najwyraźniej tak miało być; Teraz przynajmniej Hania i Jacek mogą mieć spokojną głowę i przygotować się do przyjścia Róży na świat; Dla mnie ustawione, bo Hania ma zaraz termin porodu i kiedyś napisała, że się o to nie martwi, że Jacka zabraknie przy porodzie, bo nie będzie miał już nagrywek, a ma termin w październiku" - piszą w sieci sprytni widzowie "Tańca z Gwiazdami".

W dyskusję włączyła się również sama Hanna Żudziewicz. Ukochana Jacke Jeschke zaprzeczyła, aby kiedykolwiek mówiła, że w październiku tancerz pożegna się z show. 

"Nigdy nie powiedziałam, że jak będzie termin, to Jacka nie będzie w programie. Nie wiem, po co wymyślać coś takiego. Ale oprócz tego, że przykro mi, że Jacek odpadł, to jeszcze serio przykro mi przez taki kłamliwy komentarz. Ale nie ma to, jak jeszcze dowalić ciężarnej" - narzekała Hanna Żudziewicz na Instagramie.

Zobacz też:

Katarzyna Cichopek odżyła po rozwodzie. Z okazji 40. urodzin spełniła marzenie

Anna Wendzikowska znów uderza w TVN. Wraca do głośnej afery w "Ugotowanych"

Niepokojące wieści o stanie króla Karola! Musiała reagować żona Camilla!

pomponik.pl
Dowiedz się więcej na temat: "Taniec z gwiazdami" | Jamala | jacek jeschke | Hanna Żudziewicz

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy