Justyna Steczkowska o spotkaniu ze Stingiem
W tym roku podczas imprez sylwestrowych nie zabrakło polskich, ale i zagranicznych gwiazd. Jedną z popularniejszych, która przyleciała do Polski, by zaśpiewać dla widowni, był Sting. Justyna Steczkowska miała okazję z nim porozmawiać i jak sama mówi - nie potrafiła ukryć zachwytu.
"Udało mi się spotkać Stinga zupełnie przez przypadek. Miałam takie szczęście, że grałam przed siedemnastą, a zaraz po mnie na próbę wchodził Sting. Gdy schodziłam ze sceny, dosłownie na niego wpadłam. Zareagowałam spontanicznie: "oh my gosh, oh my gosh". On spojrzał, uśmiechnął się, zamieniliśmy dosłownie dwa słowa - on wchodził, ja schodziłam" - wyjawiła w rozmowie z "Faktem".
Justyna Steczkowska oceniła talent Stinga
Justyna Steczkowska bardzo cieszy się, że miała okazję porozmawiać z cenionym muzykiem:
"To cudowny artysta, wspaniały, w świetnej formie. Przecież to cała historia mojego życia i życia wielu ludzi z lat dziewięćdziesiątych, związana z jego muzyką. Dał nam mnóstwo radości i wzruszeń, więc to było naprawdę bardzo miłe spotkanie" - dodała.
Justyna Steczkowska gotowa na wyzwania 2026 roku
Justyna Steczkowska przeżyła rok pełen wzruszeń - wystąpiła na Eurowizji, koncertowała w całej Polsce, a jej syn oświadczył się ukochanej. Widać, że dziś diwa gotowa jest na różnego typu wyzwania i raczej nie obawia się tego, co przyniesie przyszłość.
"2026 to rok konia. Niech razem z nim Wasze marzenia galopują pod niebiosa, zamieniając się w najpiękniejszą materię Waszego życia. Powodzenia i dziękuję!" - napisała w sieci.
Podczas ostatniej rozmowy w "Pytaniu na śniadanie" Justyna dała do zrozumienia, że nadal gorąco wspomina swój występ w zagranicznym konkursie. Niestety, głównie przez pryzmat obaw.
"Bałam się powrotu z tego względu, że pomyślałam, no jednak z punktu widzenia oceny jury po prostu przegrałam" - opisała swoją sytuację.
Justyna wzruszyła się w programie, gdy tylko wyjawiła, że najbardziej w tej sytuacji wspierał ją syn. To właśnie on zaraz po powrocie do kraju powiedział: "Mamo, jesteś tak wielka, jak twoje marzenia, a swoje właśnie spełniłaś".
"Teraz mi się płakać chce" - przyznała Steczkowska, gdy to wspominała.
Czytaj też:
Syn Justyny Steczkowskiej zaręczony. Wokalistka już zareagowała
Górniak szczerze o wybaczeniu Steczkowskiej. Nie do wiary, co tym razem wyznała [POMPONIK EXCLUSIVE]
Steczkowska mieszka z teściową. Pierwszy raz zdradziła, z czym kobieta zmaga się na co dzień








