Przejdź na stronę główną Interia.pl

Reklama

Reklama

Przejdź na stronę główną Interia.pl

Sensacyjne wieści tygodnika o Wieniawie i Królikowskim! A jednak!

Zamieszanie wokół ich związku może wyjść im na dobre. Jak donosi "Na Żywo", ostatnie wydarzenia sprawiły, że Julia Wieniawa (19 l.) coraz częściej myśli o zamieszkaniu z Antonim (29 l.)..

Awantura, do której kilka tygodni temu doszło między aktorską parą przed jednym z warszawskich klubów, rozpętała prawdziwą burzę. 

Reklama

Tym bardziej że Julia Wieniawa i Antoni Królikowski uchodzili dotąd za jedną z najlepiej dobranych par w polskim show-biznesie. 

Jednak kłótnia, po której Antek samotnie zakończył noc, imprezując w hotelu, a Julia kilka dni później zaprosiła do swojego mieszkania aktora Nikodema Rozbickiego (26), rozpoczęła falę spekulacji, czy ten związek przetrwa... 

Choć aktorka unika publicznych wypowiedzi na temat swojego życia uczuciowego, w jednym z programów zdecydowała się na szczere wyznanie. 

Nie tylko przyznała, że plotki o rozstaniu bardzo ją zabolały, ale także zdradziła, że jej dom przestał być dla niej azylem, bo w pobliżu pojawili się paparazzi. T

o sprawiło, że ma poczucie zagrożenia, a nawet zaczęła zastanawiać się, czy nie jest obiektem stalkera. 

"Pierwszy raz w życiu poczułam się bardzo niebezpiecznie przy własnym mieszkaniu. Po pierwsze, nie wiem, kto to jest, po drugie – mam poczucie,że ktoś mnie śledził, odkąd skończyłam pracę. To jest chore! – mówi zaniepokojona gwiazda.

Dobry moment na ważną decyzję 

Mimo że już kilka miesięcy temu wprowadziła się do swojego pierwszego własnego lokum, do tej pory mieszkała w nim sama, bez ukochanego. Uznała, że na razie nie chce podejmować poważnych decyzji.

"Jesteśmy tylko związkiem, a nie małżeństwem. Nie możemy się tak ubezwłasnowolnić" – zdradziła, pytana, czy w swoim nowym apartamencie zamieszka z partnerem. 

Jej słowa z pewnością zabolały Antka, ale starał się zrozumieć, że Julia potrzebuje wolności.

Jednak po ostatnich wydarzeniach sytuacja się zmieniła. Aktorka czuje się niepewnie z powodu obcych osób krążących wokół jej domu, a ukochany jest dla niej wielkim wsparciem. 

Okazało się, że w przeszłości miał podobne doświadczenia.

"Ja wpadłam w pewną paranoję, ale Antek mi mówił, że on to przeszedł parę lat temu – że się oglądał, czy ktoś za nim nie idzie" – zdradziła Wieniawa.

Wspólne mieszkanie z pewnością przysłużyłoby się związkowi aktorskiej pary. Julia, która z powodu promocji swojej płyty jest obecnie bardziej zapracowana od Królikowskiego, nie ukrywa, że ukochany czuje się nieco odsunięty.

"Antek mówi, że nie mam dla niego czasu. Niekiedy faktycznie się mijamy" – opowiada aktorka.

Tymczasem, mieszkając razem, para z pewnością miałaby więcej okazji, żeby na bieżąco wyjaśniać wszelkie nieporozumienia.

Mają wielkie wsparcie rodziny

Zakochanym kibicują zwłaszcza... ich mamy. 

"Moi rodzice bardzo lubią Julkę" – przyznał aktor.

Szczególnie Małgorzata Ostrowska-Królikowska (54 l.) ucieszyłaby się z takiego obrotu spraw. Uważa, że przy tak rozsądnej i pracowitej dziewczynie, jaką jest Julia, jej syn mógłby wreszcie się ustatkować.

Zresztą do dziś z sentymentem wspomina czas, gdy przez trzy lata Antek spotykał się z Laurą Breszką (30 l.). Mieszkając z nią, unikał imprez. Czy teraz będzie podobnie?

"Być może po ostatnich wydarzeniach Julka zdecyduje się dać Antkowi szansę i wręczy mu klucze do swojego domu" - czytamy w "Na Żywo".

***

Na żywo

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Julia Wieniawa

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje