Materiał zawiera linki partnerów reklamowych
Rywalizacja w "Tańcu z gwiazdami" nabiera rumieńców
Trwająca 19. edycja "Tańca z gwiazdami" wchodzi w decydującą fazę i już niebawem okaże się, kto zachowa swoją szansę i wystąpi w ćwierćfinale.
Jak na razie w roli faworytów wymieniana jest przede wszystkim Izabela Kuna, a także Mandaryna i Helena Englert.
W 9. odcinku rywalizacja między piosenkarką i aktorką weszła na jeszcze wyższy poziom.
Po pierwszym z dwóch występów córka Jana Englerta i Barbary Ścibakówny otrzymała maksymalną liczbę punktów.
"To był majstersztyk, jeżeli chodzi o pracę stóp, przejście z nogi na nogę. To było prawidłowo zrobione" - przyznał Rafał Maserak.
Drugi taniec duetu został oceniony na 38 punktów.
Mandaryna i Helena Englert nie zwalniają tempa. Otrzymały maksymalną liczbę punktów
Chwilę później na parkiet wyszła wybranka Michała Wiśniewskiego. Jej choreografia również spotkała się z entuzjazmem ze strony jurorów.
"Stworzyliście taki spójny obraz, tak ci pięknie stópki pracowały. Trzymałaś to do końca, byliście razem w parze. Jestem zachwycony, to było takie lekkie" - mówił Tomasz Wygoda.
Oklaski publiczności i pochwały ekspertów przełożyły się na oceny i Mandaryna tańcząca w parze z Krystianem Rzymkiewiczem również zapisała na swoim koncie 40 "oczek", a po przerwie - o cztery punkty mniej.
Piosenkarka i aktorka w kolejnych odcinkach będą zapewne chciały pokazać się z jeszcze lepszej strony, tym bardziej że po piętach zaczyna im deptać Dominik Rupiński.
Jak uczestnicy poradzą sobie w następnym tygodniu?
Oglądaj "Taniec z gwiazdami" w Polsacie i na Polsat Box Go, otwiera się w nowym oknie

Zobacz też:
Materiał zawierał linki partnerów reklamowych









