Materiał zawiera linki partnerów reklamowych
Duże zmiany w "Tańcu z Gwiazdami"
Niedzielny odcinek "Tańca z gwiazdami" był wyjątkowy, gdyż w tanecznym show pojawiły aż dwie cenione osobistości. Jolanta Kwaśniewska zasiadła w jury i zastąpiła Julię Wieniawę, która ze względów na zobowiązania nie mogła dziś pojawić się w studiu, a Irena Santor była gościem specjalnym programu.
"Jestem podekscytowana, ale przede wszystkim jestem zaszczycona zaproszeniem do odcinka, w którym pary zatańczą do przepięknych piosenek Ireny Santor. Od lat podziwiam i kocham Irenę oraz jej twórczość" - powiedziała nam Pierwsza Dama.
W show pozostało sześć duetów, które dziś zaprezentowały aż dwa układy choreograficzne - nawiązujące do wielkich hitów Ireny Santor oraz do polskich tańców ludowych.
Publiczność już na samym początku powitała Irenę Santor i Jolantę Kwaśniewską owacjami na stojąco.
Oglądaj "Taniec z gwiazdami" w Polsacie i na Polsat Box Go, otwiera się w nowym oknie
Para numer 4: Helena Englert i Roman Osadchiy
Helena Englert i Roman Osadchiy jako pierwsi zaprezentowali na parkiecie walca wiedeńskiego. Aktorka zadedykowała ten taniec swojej babci. Duet zatańczył do utworu "Embarras" Ireny Santor. Na widowni nie mogło zabraknąć mamy Heli, Beaty Ścibakówny, która nie kryła łez wzruszenia.
"W tym miejscu wszystko wygląda inaczej niż na ekranie naszych telewizorów. Było pięknie" - przyznała Jolanta Kwaśniewska.
"Ty pokazujesz, że sobie pięknie z tym radzisz" - dodał Tomasz Wygoda.
"To był majstersztyk, jeżeli chodzi o pracę stóp, przejście z nogi na nogę. To było prawidłowo zrobione. Postęp jest rewelacyjny" - podkreślił Rafał Maserak.
Para za pierwszy taniec otrzymała 40 punktów.
Jako drugi taniec Helena i Roman wykonali taniec góralski.
"W tych tańcach góralskich to kobieta jest spokojniejsza, ale to wycofanie, przy twoim charakterze, dobrze robi. Pokazałaś, że możesz czekać na partnera" - wyznał Tomasz Wygoda.
"Dla mnie to wyglądało jak poskromienie złośnicy. To było piękne. Odnajdujesz się rewelacyjnie w każdej odsłonie tańca" - powiedziała Jolanta Kwaśniewska.
Para za drugi taniec otrzymała 38 punktów.
Para numer 7: Dominik Rupiński i Estelle Francois
Dominik Rupiński i Estelle Francois swój niedzielny występ rozpoczęli od zatańczenia oberka.
"Oberek to jest taniec, który kojarzy mi się z Formułą 1. Zaczynamy dynamicznie, ale na zakrętach musimy uważać. Do samego końca wytrzymaliście" - zaznaczył Rafał Maserak.
"Dla mnie świetnie, obserwuję was całą edycję. Od początku jestem pełna zachwytu" - dodała Jolanta Kwaśniewska.
Para za pierwszy taniec otrzymała 37 punktów.
W drugiej turze tańców Dominik i Estelle zatańczyli tango do piosenki Ireny Santor "Serce".
"Wydaje nam się, że tango jest najłatwiej zatańczyć. Oczywiście nie. Tango jest pięknym tańcem. Podobało mi się bardzo, nie jestem od ocen, ale jestem zachwycona. Dziękuję, że zaprosiliście mnie Państwo do tego programu" - powiedziała Irena Santor.
"Teraz widzę, jednak trening czyni mistrza. Zacznę od złych rzeczy - na początku zrobiłeś zapadniętą klatkę, natomiast to było drobiazgi" - podkreśliła Iwona Pavlović.
"Iwonka jest czepialska. Był zapał, żar, było to tak smaczne. W pierwszych sekundach Estelle zgubiła kolczyka, był taki szał. Naprawdę to ogromna przyjemność, gdy młodzi ludzie w tak fantastyczny sposób tańczą" - podsumowała Jolanta Kwaśniewska.
Para za drugi taniec otrzymała 38 punktów.
Para numer 3: Piotr "Guma" Gumulec i Julia Suryś-Stromecka
Piotr "Guma" Gumulec i Julia Suryś-Stromecka w tym odcinku zatańczyli cha-cha-cha do hitu "Już nie ma dzikich plaż", który jest bliski sercu Piotra.
"Jestem zdziwiona i zachwycona, bo energia w tańcu i wszystko to, co wyraża gest, zostało zachowane. Jest w tym romantyzm, który w tym utworze był, jest i mam nadzieje, że będzie. Podobało mi się niezmiernie" - przyznała Irena Santor.
"Gigantyczny progres, genialnie. Dziękuję za ten taniec" - zachwyciła się Jolanta Kwaśniewska.
"Jest odrobinę postępu" - skwitowała Iwona Pavlović.
"To nie chodzi o taniec, to chodzi o to, co taniec zrobił z tobą przez te wszystkie odcinki" - podsumował Tomasz Wygoda.
Para za pierwszy taniec otrzymała 27 punktów.
Piotr "Guma" Gumulec i Julia Suryś-Stromecka w drugiej turze odcinka przygotowali krakowiaka.
"Ty się tak pięknie nam rozwinąłeś. Przy takich podskokach mocniejszych mogłeś z kolana wyskakiwać. Było wesoło" - zaczął Tomasz Wygoda.
"Było bosko. Gratulacje" - krótko skomentowała Jolanta Kwaśniewska.
"Noga jedna odchodziła do boku, to duży błąd w krakowiaku. Na początku trzymałeś rękę z tyłu, nie z boku. Myślałam, czy cię nerka boli? Nie wbijajmy noża w serce, więc nie będę wiercić" - tymi słowami skończyła ocenę jurorów Iwona Pavlović.
Para za drugi taniec otrzymała 34 punktów.
Para numer 12: Izabela Kuna i Michał Bartkiewicz
Izabela Kuna i Michał Bartkiewicz zatańczyli skoczną i radosną polkę.
"Iza, ja mam dla ciebie nowe nazwisko. Będziesz się nazywać Iza "Czarodziejska" Kuna. Tak się chce na ciebie popatrzeć. Weszłaś w rolę, to było takie swojskie, takie, jak polka powinna być" - zachwyciła się Iwona Pavlović.
Iwona wyłapała też kilka błędów, ale uznała, że Iza ma dar do tańca.
Jolanta Kwaśniewska przyznała, że ona nie widziała żadnych błędów.
Rafał Maserak zechciał zatańczyć z Izą i niespodziewanie dali popis umiejętności na parkiecie.
Para za pierwszy taniec otrzymała 38 punktów.
Izabela Kuna i Michał Bartkiewicz jako drugi taniec zaprezentowali walca. Duet wykonał choreografię do piosenki "Powrócisz tu".
"Jak ja się cieszę, że jestem w takiej pozycji, że mogę jako jurorka reagować w taki niezwykły sposób. To był niezwykły taniec" - przyznała zasłuchana w utworze Jolanta Kwaśniewska.
"Dzisiaj miałam wrażenie, że to utwór dominował, to on nas prowadził, nie ty. Ten utwór zadziałał na mnie tak mocno, że zaczęłam dostrzegać twoje błędy" - niespodziewanie wyjawiła Iwona Pavlović.
Iren Santor podkreśliła, że jest poruszona i nie miała pojęcia, że tę opowieść z jej piosenki można pokazać tylko gestem. Artystka podziękowała orkiestrze za aranżację.
Para za drugi taniec otrzymała 36 punktów.
Para numer 5: Jasper Sołtysiewicz i Daria Syta-Grobelna
Jasper Sołtysiewicz i Daria Syta-Grobelna wykonali swoją choreografię charlestona do utworu "Najpiękniejsze Warszawianki to przyjezdne".
Aktor tuż po zakończeniu tańca wręczył kwiaty Irenie Santor, a ta nie kryła zaskoczenia i radości.
"Byliście fenomenalni, to jest gigantyczne zaufanie partnerki do Pana, jak przyglądałam się waszym wcześniejszym występom, to dziś 10 punktów to za mało" - powiedziała Jolanta Kwaśniewska.
"Wy potraficie liczyć na siebie" - skwitował Tomasz Wygoda.
"Wszystko było zgodne z rytmem. Bardzo piękny występ" - dodała Iwona Pavlović.
Para za pierwszy taniec otrzymała 38 punktów.
Jasper Sołtysiewicz i Daria Syta-Grobelna w drugim tańcu pokazali czardasza. Ich energiczny układ został doceniony przez jurorów.
"Niesamowita ekspresja. Jasper potrafisz jeszcze coś powiedzieć? Masz siłę? Mam wrażenie, że w takim tańcu byliście jak para koni, fantastyczni. Jesteście nie do zdarcia" - powiedziała Jolanta Kwaśniewska.
"Sztuka tańca jest sztuką najbardziej ulotną ze wszystkich sztuk" - zaznaczył Tomasz Wygoda.
"Zabrakło mi szaleństwa, mam wrażenie, że byłeś na randce i chciałeś z niej jak najszybciej uciec" - skontrował Rafał Maserak.
Para za drugi taniec otrzymała 30 punktów.
Para numer 2: Marta "Mandaryna" Wiśniewska i Krystian Rzymkiewicz
Ukochana Michała Wiśniewskiego wraz z Krystianem Rzymkiewiczem zaprezentowali widzom układ do mazurka.
"Stworzyliście taki spójny obraz, tak ci pięknie stópki pracowały. Trzymałaś to do końca, byliście razem w parze. Jestem zachwycony, to było takie lekkie" - powiedział Tomasz Wygoda.
Para za pierwszy taniec otrzymała 40 punktów.
Marta "Mandaryna" Wiśniewska i Krystian Rzymkiewicz w drugim układzie zatańczyli walca wiedeńskiego. Do hitu Ireny Santor "Na prawo most, na lewo most" dali z siebie wszystko, a wsparciem dla Marty były jej ukochane dzieci.
"Państwo to tak płynnie tańczyli, jakbyście nigdy nie mieli skończyć" - zaczęła Irena Santor.
"Ta płynność mnie zachwyca. Wy jesteście parą, która wygląda, jakby się na parkiecie urodziła. Gratulacje" - kontynuowała Jolanta Kwaśniewska.
"Tak ładnie z biodra wyszłaś i się rolowałaś. To było piękne. Jesteście tak różni, to widać w geście, jak myślimy, wszystko, co robimy. Zobaczmy, że ludzie są niemożliwi do oceny. Żebyśmy za życia zdążyli docenić ludzi. Za życia doceńmy siebie" - podzielił się refleksją Tomasz Wygoda.
Para za drugi taniec otrzymała 36 punktów.
Wielkie zaskoczenie w "Tańcu z Gwiazdami". Jolanta Kwaśniewska zaapelowała do prowadzących
W niedzielny wieczór doszło do zaskakującego zdarzenia. Jolanta Kwaśniewska zaapelowała do prowadzących i poprosiła, aby w dzisiejszym odcinku nikt nie odpadł.
"Pierwszym damom się nie odmawia" - powiedział Krzysztof Ibisz.
Wszystkie punkty i głosy widzów przejchodzą do kolejnego odcinka.
Przeczytajcie również:
Materiał zawierał linki partnerów reklamowych








