Małgorzata Rozenek-Majdan i Radosław Majdan świętują 10. rocznicę ślubu
Wspaniałe doniesienia z domu Małgorzaty Rozenek-Majdan i Radosława Majdana. Zakochani wczoraj świętowali 10. rocznicę ślubu. Opublikowali w mediach społecznościowych wpisy, którymi chcieli podkreślić, że mimo licznych wspólnych przeżyć świetnie się dogadują.
"Małgosiu, dziękuję Ci za te szczęśliwe 10 lat; za miłość, chwile, które przeżyliśmy i rodzinę, którą mi dałaś" - napisał dziennikarz.
"10 lat po ślubie" - uzupełniła krótko Małgorzata, pod ich wspólnym zdjęciem.
Internauci zachwyceni publikacjami Majdanów
Internauci prześcigają się w uroczych komentarzach:
- "Kochani zdrowia i miłości".
- "Piękni i młodzi kolejnych pięknych chwil ze sobą".
- "Pan Radosław miał wielkie szczęście trafić na Panią" - piszą.
Kiedy media zaczęły przypominać, jak Majdanowie prezentowali się w dniu swojej imprezy, ludzie przecierali oczy ze zdumienia. Wielu z nich przyznało, że nie poznało zwłaszcza Radosława. A wy, nie macie z tym trudności?

Radosław Majdan o małżeństwie z Rozenek. Życie go zaskoczyło
Radosław Majdan zawsze bardzo pozytywnie wypowiada się o ukochanej i podkreśla, że dała mu nie tylko wiele wsparcia, ale i umożliwiła stworzenie wymarzonej rodziny.
"Ojcostwo zaskoczyło mnie tym, że dotknęła mnie miłość, jakiej nie spodziewałam się, że mnie dotknie. Miłość do (...) [pociechy] jest inną miłością niż ta do kobiety. Jest to zupełnie inna skala i chyba codziennie zastanawiam się nad tym, jak bardzo rodzic może pokochać. Wiedziałem, że bardzo, ale nie spodziewałem się, że aż tak" - wyznał w rozmowie z Jastrząb Post.
Przypomnijmy, że zanim para na siebie trafiła, oboje byli w związkach małżeńskich. Zostali dopiero swoimi trzecimi małżonkami. Zakochani są prawdopodobnie najlepszym dowodem na to, że faktycznie do trzech razy sztuka - nawet w show-biznesie.
Czytaj też:
To Małgorzata Rozenek zastała po powrocie do męża. "Chyba nie tęskniłeś"
Majdanowie posłali Henia do francuskiej szkoły. "Trochę mu bródka latała"
A jednak to prawda o synach Rozenek. Teraz nie ma już wątpliwości ws. Stanisława i Tadeusza








