Burza po występie Smolastego bez Dody
Smolasty był jedną z gwiazd Sylwestrowej Mocy Przebojów stacji Polsat. Wokalista wykonał utwór "Nim zajdzie słońce", który powstał we współpracy z Dodą. Zamiast gwiazdy na scenie pojawiła się Klaudia Jóźwiak, która wykonała wersy należące do Dody.
Doda, która w tę samą noc występowała w TVP, tuż po zakończeniu obu wydarzeń wyraziła swoje głębokie rozczarowanie decyzją Smolastego o zastąpieniu jej kimś innym.
Doda w sieci zasugerowała, że między nią a Smolastym miała być umowa, zgodnie z którą nie powinni oni zastępować się na scenie innymi wykonawcami bez uprzedniego porozumienia.
"Jeżeli dwójka artystów umawia się między swoimi wytwórniami, wspólnie, w porozumieniu tworzy razem utwór, który ma razem śpiewać i nie umawia się na podmianki i podrzucanie sobie sobowtórów bez wiedzy drugiej osoby, to w tym momencie mamy małą zagwozdkę, jeżeli chodzi o prawa autorskie" - zaczęła Doda.
Doda oburzona zachowaniem Smolastego
Piosenkarka dokładnie wyszczególniła zasady umowy, którą miała zawrzeć ze Smolastym.
"Albo Smoła nie będzie śpiewał w ogóle jednej zwrotki, albo tak, jak jest w ZAiKS-ie rozpisane, bo mamy trzech twórców tego utworu, każde z nas będzie śpiewało tylko po 2/3, albo trzecia opcja, na którą byliśmy umówieni z szacunku do siebie nawzajem, do całej pracy, którą włożyliśmy w ten utwór, swojej własności intelektualnej i twórczości, śpiewamy tak jak do tej pory, każde swoje i nie wkładamy kogoś na podmiankę, jeszcze robiąc sobie z tego cały PR" - mówiła.
Doda kolejno zaznaczyła, że sama nie potrzebuje zastępować Smolastego na scenie, ponieważ "robi super show".
"Serio, ja doceniam to, że nie ma mnie na dwóch imprezach, ale w sumie jestem. (...) Ja nie potrzebuję, śpiewając piosenkę, którą razem zrobiliśmy ze Smolastym, promować się na jego nazwisku. Robię to sama od zawsze. Robię super show. Można robić to bez wstydu, przypału i bez podstawiania kogoś innego z szacunkiem do artysty i zasad? Można" - podsumowała wykonawczyni "Znak pokoju".
Smolasty tymczasem udzielił niedawno wywiadu dla Pomponika, gdzie potwierdził, że jego drogi z Dodą się rozeszły. Piosenkarz podkreślił jednak, że życzy jej jak najlepiej.
Zobacz też:
Doda jest zaręczona? Zaskakując wyznanie wokalistki








