Reni Jusis wróciła wspomnieniami do początków swojej kariery i życia w Warszawie. Autorka takich przebojów jak "Kiedyś cię znajdę" i "Zakręcona" gościła w podkaście "Bliskoznaczni", gdzie opowiedziała nie tylko o samotnych pierwszych miesiącach w stolicy, ale też o tym, jak ogromna popularność w latach 90. całkowicie odmieniła jej codzienność.
W rozmowie z Katarzyną Nosowską i jej synem Mikołajem Krajewskim ujawniła również, że choć od zawsze marzyła o koncertowaniu, nigdy nie zależało jej na samym statusie gwiazdy.
Reni Jusis wspomina początki życia w Warszawie
Zanim Reni Jusis stała się rozpoznawalną artystką, dorastała w Mielnie. W 1998 roku obroniła dyplom na Akademii Muzycznej w Poznaniu, a kolejno przeniosła się do Warszawy. W stolicy wynajęła pokój w samym centrum miasta.
"Postanowiłam wynająć sobie ten pokój w epicentrum tego miasta. Wtedy pamiętam, w tygodniu nagrywałam, a w weekendy się totalnie nudziłam, bo wtedy nic się nie działo. Wszystko było pozamykane, więc dużo spacerowałam. Byłam wtedy dosyć samotna, bo nie znałam tutaj nikogo" - wspominała.
Wszystko zmieniło się po premierze utworu "Zakręcona". Piosenka szybko stała się ogromnym przebojem, a Jusis niemal z dnia na dzień zaczęła być rozpoznawana na ulicy.
"Kiedy szła 'Zakręcona', to był utwór, który rzeczywiście wychodził z lodówki. I nagle przestałam wychodzić z domu, bo każdy, łącznie z bywalcem z mojej bramy, mnie po prostu rozpoznawał" - mówiła.
Reni Jusis odsłania trudne kulisy sławy
Reni Jusis przyznała, że nagłe zainteresowanie było nie tylko ekscytujące, ale też trudne. Granica między nią a obcymi ludźmi zaczęła się zacierać.
"To było właśnie z takiego dystansu, nagle ten dystans się totalnie skrócił. Bardzo dużo osób mówi o tym, że nagle ty przestajesz czuć się bezpiecznie, bo stajesz się jakby własnością tych wszystkich ludzi" - tłumaczyła w wywiadzie Jusis.
Reni Jusis podkreśliła jednak, że mimo upływu lat nie zmieniło się to, co od początku było dla niej najważniejsze.
"Mi zawsze zależało, żeby mieć zespół, żeby grać, żeby jeździć z koncertami. Ale takie bycie gwiazdą nigdy nie było dla mnie celem samym w sobie. Bardziej marzyłam, żeby mieć ten swój bus i jeździć od miasta do miasta" - przyznała z uśmiechem.
Reni Jusis od początku chciała po prostu tworzyć muzykę
Reni Jusis wyjaśniła, że przez całą karierę stawiała przede wszystkim na rozwój muzyczny. Choć część jej współpracowników jest z nią od samego początku, skład zespołu i producenci zmieniali się wraz z kolejnymi etapami twórczości.
Obecnie piosenkarka szykuje się do wydania nowej, tanecznej płyty, która ma ukazać się jesienią.
"Około trzeciej płyty zrozumiałam, że moim [sednem - red.] jest muzyka taneczna. Na nowej płycie staram się zrobić każdy kawałek z zupełnie innym producentem, bo z każdej takiej współpracy uczę się czegoś nowego" - podsumowała.
Zobacz też:
Nieoczekiwany zwrot w karierze Reni Jusis. Fani nie kryją zaskoczenia
Reni Jusis i Tomasz Makowiecki uchodzili za zgraną parę. Ich rozstanie do dziś jest zagadką
Gwiazdor "Klanu" był związany ze znaną piosenkarką. Przypadkowa zdrada przesądziła o wszystkim








