Natasza Urbańska od lat jest związana z teatrem i musicalem. W rozmowie z Natalią Szymańczyk opowiedziała o pracy z młodymi aktorami, którzy dopiero stawiają pierwsze kroki w zawodzie.
Nie ukrywała, że coraz częściej widzi u nich pogoń za szybkim sukcesem. Sama przypomniała, że na swoją pozycję pracowała przez lata i długo musiała czekać na główne role.
Urbańska przyznała, że praca w teatrze daje jej stały kontakt z młodym pokoleniem artystów. Zauważyła, że część z nich zbyt szybko nabiera przekonania, że najtrudniejszy etap mają już za sobą.
"Oni myślą, że już wszystkie rozumy pozjadali, że jak dostali się do Buffo, to już są gotowi" - powiedziała Urbańska.
Natasza Urbańska gorzko o młodym pokoleniu aktorów
Natasza Urbańska opowiedziała też o sytuacjach, które szczególnie ją zaskakują. Zdarza się, że młodzi wykonawcy przychodzą na próby nieprzygotowani i śpiewają, czytając tekst z telefonu.
"Wychodzą na próbę z telefonem i śpiewają piosenkę, czytając tekst. Ja myślę: jak to? Przecież tekst trzeba mieć nauczony. Człowiek się zdenerwuje i zapomni wszystkiego. W teatrze nie ma miejsca na takie momenty. To nie jest kino" - podkreśliła.
Urbańska nie kryje jednak, że rozumie, skąd bierze się marzenie o sławie. Zwróciła uwagę, że popularność bywa kusząca, ale równie szybko potrafi zniknąć.
"Ja się nie dziwię, że chcą być gwiazdami. To jest uwielbienie, zdjęcia, kampanie. Ale jeżeli to trwa tylko sekundę, to później ten upadek jest bardzo bolesny" - oceniła.
Natasza Urbańska długo czekała na główne role
Natasza Urbańska odniosła się również do własnej kariery. Podkreśliła, że na pierwszoplanowe role czekała latami i nigdy nie przyszły one od razu.
"Przez tyle lat nie miałam głównych ról. Zawsze byłam gdzieś z boczku. Miałam takie małe marzenie, że kiedyś będę z przodu, z mikrofonem. Wypracowałam sobie ten moment" - wyznała.
Żona Janusza Józefowicza oceniła, że w teatrze nie ma drogi na skróty. Jej zdaniem sukces przychodzi dopiero wtedy, gdy za talentem idą cierpliwość, konsekwencja i gotowość do wieloletniej pracy.
"To nie jest szybki sukces. To są godziny przepracowane i nie zawsze dostajesz tę rolę. Jeżeli masz ambicję i przede wszystkim pasję do muzyki, tańca i tego świata, to prędzej czy później to przyjdzie" - podsumowała Urbańska.
Zobacz też:
Urbańska dzieli życie między dwa domy. Oprócz Jajkowic ma jeszcze drugi
Córka Urbańskiej i Józefowicza chwali się talentem. Posypały się zachwyty
Natasza Urbańska podsumowała swoją karierę. "Wypracowałam sobie to, gdzie jestem"








