Oto jak potoczyła się kariera Mariusza Pudzianowskiego
Mariusz Pudzianowski pierwszy tytuł Mistrza Europy zdobył w 2002 roku. Od tamtej pory udało mu się to jeszcze pięć razy, a poza tym osiem razy sięgnął po mistrzostwo Polski, pięć razy - po mistrzostwo świata. Ale osoby uważające, że sportowiec ograniczał się tylko do kariery strongmana, bardzo się mylą.
W ostatnich latach Pudzian zajmował się zmaganiami w oktagonie - z mniejszym bądź większym szczęściem. Ale w międzyczasie udało mu się ukończyć studia wyższe w Łodzi - od 2010 roku jest już magistrem.
Sportowiec odnosił nawet sukcesy w show-biznesie. 20 lat temu wraz z bratem Krystianem nagrywał piosenki i pojawiał się w telewizyjnych programach rozrywkowych, zarówno jako uczestnik - w "Tańcu z gwiazdami" i "Tylko nas dwoje" - jak i juror - w "Genialnym umyśle". A do tego trzeba jeszcze doliczyć role w filmach i serialach.
Mariusz Pudzianowski szybko zarobił pierwszy milion
Studia w Społecznej Wyższej Szkole Przedsiębiorczości i Zarządzania pomogły Pudzianowskiemu w rozwijaniu własnych biznesów, które teraz przynoszą mu niemałe dochody. Wiadomo między innymi o firmie transportowej, sklepie z gadżetami oraz domu weselnym w Białej Rawskiej, gdzie mieszka na co dzień.
Ale Pudzian nie ograniczył się tylko do własnego domu. Sportowiec pierwsze duże zarobione pieniądze zainwestował w nieruchomości i teraz właśnie to przynosi mu największy dochód.
"Pamiętam, jak pierwszy milion dolarów odłożyłem ok. 2005 r. No i później już to wszystko poleciało. Kupiłem dom w Stanach, potem coś tam, coś tam. Jeszcze zainwestowałem w jakieś nieruchomości. Pamiętam dokładnie: jedne mistrzostwa świata, drugie, odłożyłem sobie [...] i patrzę: ładnie to wygląda. Kupiłem sześć mieszkań, a później to już jakoś samo poleciało" - opowiadał w rozmowie z Krzysztofem "Fericze" Ferencem na kanale Olimp Sport Nutrition.
Mariusz Pudzianowski ma sposób na biznes
Sportowiec wyznaje, że w ciągu kilku miesięcy zarobił "milion, dwa, ot tak na pstryknięcie palca". Cały czas oszczędzał i kupował następne, a później, jak sam tłumaczy - "to już pieniądz pieniążki robi". Wyjaśnia, że on swój pierwszy milion "wydźwigał na plecach".
Obecnie zmagania w oktagonie też potrafią przynieść mu niemało - nawet około 1,5 miliona zł za jedno wydarzenie. Pudzianowski podkreśla jednak, że traktuje to jako hobby, a nie źródło dochodów. Te przynoszą mu wszystkie wymienione wcześniej biznesy oraz kontrakty reklamowe.
"Czy mam milion, dwa, pięć czy dziesięć, nie ma to dla mnie znaczenia dlatego, że mi wystarczy, że ja sobie godnie żyję. [...] Wszystko, co tylko mogłem, jest zapłacone, opłacone. Rano sobie spokojnie wstaję i z pełną świadomością mogę spokojnie żyć" - zaznaczył we wspomnianym wywiadzie.
Zobacz też:
Pudzianowski potwierdził dramatyczne doniesienia. Sportowiec jest załamany
Wydało się, jakie wykształcenie ma Pudzianowski. Kto by pomyślał
Pudzianowski prowadzi dochodowy biznes. Tyle zarabiają jego pracownicy








