Odkąd "Ranczo" pożegnało się z widzami jesienią 2016 roku, ekipa doświadczyła wielu bolesnych strat, w tym śmierci Pawła Królikowskiego. Po tym, gdy niezapomniany Kusy zmarł w lutym 2020 roku, wydawało się, że reaktywacja serialu bez kluczowej postaci nie ma sensu. Tę opinię podzielało zresztą wielu członków obsady.
Reżyser "Rancza" przez chwilę miał pewien pomysł
Reżyser Wojciech Adamczyk zaniepokoił fanów serialu, dając do zrozumienia rok temu w wywiadzie dla Kanału Zero, że wpadł na kontrowersyjny pomysł. Jak wtedy wyznał:
"Marcin Grembowicz zaadaptował scenariusz w taki sposób, że Kusy jest tam szczątkowo i moglibyśmy go wykorzystać przy użyciu sztucznej inteligencji, więc w tej chwili to nie jest już problemem. To jest już bardzo ograniczona ta rola".
Jednak jest Królikowski na planie "Rancza"
Ta zapowiedź nie spotkała się z entuzjazmem fanów, ani ekipy i ostatecznie została stanowczo zdementowana przez samego Adamczyka. Jak napisał na Facebooku:
"Obiecałem kiedyś, że w nowym "Ranczu" nie będziemy zastępować Wspaniałych Kolegów Aktorów, którzy zakończyli swoją ziemską wędrówkę. I słowa danego dotrzymuję, możecie mi wierzyć!".
W ten sposób stało się jasne, że 11. sezon "Rancza" musi się obejść bez niektórych uwielbianych postaci, takich, jak Kusy.
Jednak, jak się okazuje, w obsadzie pojawia się jednak nazwisko Królikowski. Aktorski klan jest reprezentowany przez bratanka Pawła Królikowskiego, Michała, syna Rafała Królikowskiego.
Bratanek Pawła Królikowskiego dostał niewielką rolę
Aktor, mający na koncie role w serialach "Leśniczkówka", "Śleboda" i "Na dobre i na złe" zagra jednego z funkcjonariuszy SOP.
Jak dał do zrozumienia reżyser w rozmowie z "Faktem", sławne nazwisko miało wpływ na jego angaż, chociaż nie kluczowy:
"To bardzo zdolny młody aktor. Miałem przyjemność reżyserować go w sztuce "Czaszka z Connemary" w Teatrze w Elblągu. Gościnnie wystąpił w tej czteroosobowej sztuce wybitnego irlandzkiego dramaturga. Tam dał mi się poznać z jak najlepszej strony. No i zaprosiłem go tutaj do "Rancza", mając pewność, że tę rolę, którą mu powierzam, zagra bardzo dobrze. Ale przy okazji mamy jakiegoś Królikowskiego nadal na planie".
Zobacz też:
Kuryło ostro o aferze wokół Olbrychskiego w "Ranczu". Nie gryzła się w język
"Ranczo" już oficjalnie powraca, a tu takie wyznanie Pręgowskiego. "Tego się nie zapomina"
Wyszło na jaw, co stanie się z Kusym i Stachem w nowym "Ranczo". Żak w końcu potwierdził








