Ralph Kaminski rozpłakał się na koncercie we Wrocławiu
Ralph Kaminski we wtorek 30 czerwca był jednym z artystów, którzy wystąpili na koncercie "Wrocław Przyszłości", wyemitowanym przez Telewizję Polsat. Artysta miał okazję zaśpiewać duet z kontratenorem Jakubem Józefem Orlińskim przy piosence "Kosmiczne energie", a poza tym zaprezentował swój najnowszy przebój "Góra" z płyty o tym samym tytule, wydanej w marcu 2026 roku.
Kaminski pojawił się na scenie w eleganckim, czarnym garniturze i jasnej koszuli, ozdobionej muchą w kwiatowy wzór. Zapewnił słuchaczom na żywo i widzom przed telewizorami ogromną dawkę wzruszeń. Na scenie pojawił się już ze łzami płynącymi po policzkach, których nie powstrzymywał przez cały swój występ. Zapłakany słuchał później głośnych oklasków.
Widzowie koncertu Polsatu płakali razem z Kaminskim
Jak się okazuje, występ Ralpha Kaminskiego we Wrocławiu wzruszył także widzów. Kiedy na profilu Polsatu pojawił się film z jego wykonaniem "Góry", w komentarzach pojawiły się szczere reakcje ludzi, którzy także płakali podczas oglądania.
- "Pierwszy raz w życiu przed telewizorem płakałam razem z artystą, to było wybitne"
- "To jest prawdziwy talent, niesamowita wrażliwość. Tak piękne, chwytające za serce utwory i przejmująca interpretacja"
- "Wzruszyłam się. Dziękuję"
- "Ale się spłakałam"
- "Piękny, emocjonalny występ"
- "Już dawno nie widziałam nic tak poruszającego" - czytamy w komentarzach.
Sam artysta zabrał głos dużo później. Ralph nawet teraz nie ukrywa, że to, co wydarzyło się we Wrocławiu, było dla niego niezwykle ważne.
Ralph Kaminski zabrał głos po wzruszającym występie
Muzyk po wydarzeniu podziękował we wzruszający sposób Katarzynie Wajdzie, dyrektorce artystycznej koncertu. Napisał wprost, że było to dla niego wielkie przeżycie i cieszy się z możliwości zaśpiewania razem z Jakubem Józefem Orlińskim.
"Dziękuję ci za zaproszenie i możliwość występu! Za duet z Kubusiem i za to, że mogłem w Polsacie w tym ikonicznym składzie muzyków zaśpiewać Górę" - napisał Kaminski.
Ralph nieco później opublikował oddzielny wpis, w którym pokazał zdjęcia zza kulis koncertu we Wrocławiu - między innymi wspólne kadry ze wspomnianym kontratenorem, Andrzejem Piasecznym i Edytą Górniak.
"Jaki to był piękny wieczór wczoraj, kocham Wrocław! Cudowni artyści na scenie, piękne aranżacje, niesamowita publiczność. Nie mogę się doczekać, kiedy wrócę do Wrocławia" - zapewnił.
Przy okazji artysta zaprosił na dzisiejszy koncert na Open'er Festivalu. Na scenę wchodzi już za chwilę, bo 2 lipca o godzinie 16:50.

Zobacz też:
Wyszła prawda o zakulisowym zachowaniu Ralpha Kaminskiego i Kukulskiej. Co za kadry
Kaminski po Opolu nie wytrzymał. Pokazał, do jakiej wpadki doszło. Aż trudno w to uwierzyć
Ralph Kaminski mówi wprost o swojej przyszłości. Od razu wspomniał o Rodowicz








