Małgorzata Rozenek-Majdan przeszła długą drogę do miejsca, w którym obecnie się znajduje. Pierwsze kroki w telewizji stawiała jeszcze jako żona Jacka Rozenka.
W jednym z programów, gdy była jeszcze nieznaną nikomu ukochaną aktora postarzyli ją o dziesięć lat, co potem ciągnęło się za nią latami.
Jej kariera nabrała rozpędu, gdy w TVN dostała program "Perfekcyjna Pani Domu". Od tamtej pory sporo się zmieniło, a Małgonię trudno dziś odbierać jako naszą rodzimą wersję Marthy Stewart.
Gdy na jej drodze pojawił się Radek Majdan, wizerunek Rozenek zaczął się diametralnie zmieniać. Dziś nie przypomina dawnej siebie, a o jej metamorfozie można by napisać pracę magisterską.
Małgorzata cały czas związana jest TVN, gdzie prowadzi aktualnie kolejne edycje "Królowej przetrwania". Do tego dostała też program o metamorfozach "Bez kompleksów".
Potwierdziły się doniesienia ws. Małgorzaty Rozenek-Majdan. To było kwestią czasu
I tutaj wracamy do poniedziałkowych doniesień z domu Małgorzaty. Okazuje się bowiem, że celebrytka podzieliła się z fanami nie lada nowiną.
Przejęta żona Radka potwierdziła, że została nominowana do Telekamery "Tele Tygodnia" w kategorii: PREZENTER/PROWADZĄCY/GOSPODARZ SHOW.
Małgorzata nie kryje wzruszenia w związku z tak wielkim wyróżnieniem. Późno w nocy w poniedziałek wyznała przejmująco:
"I pomyślałam sobie, że telewizja bez widza to właściwie tylko kamera stojąca w pustym pokoju. Od lat pracuję przed kamerą, ale nigdy nie zapominam, że sens tej pracy zaczyna się dopiero po jej drugiej stronie. Kiedy oglądacie, komentujecie, czasem się ze mną zgadzacie, czasem absolutnie nie, ale jesteście. Dlatego ta nominacja naprawdę mnie cieszy. Bo tym razem to właśnie Wy macie głos" - napisała Małgorzata.
Małgorzata Rozenek-Majdan prosi ludzi już tylko o jedno
Na koniec zwróciła się wprost to ludzi, proszą już tylko o jedno:
"I chyba po tylu latach wspólnej telewizyjnej historii mogę Was o ten głos poprosić. Będzie mi naprawdę bardzo miło, jeśli oddacie go na mnie" - zaapelowała Rozenek.
Fani w komentarzach pospieszyli z gratulacjami. Dla wielu z nich to było jedynie kwestią czasu, że Małgonia zostanie doceniona za swoją pracę.
Czytaj też:
To Małgorzata Rozenek zastała po powrocie do męża. "Chyba nie tęskniłeś"
Majdanowie posłali Henia do francuskiej szkoły. "Trochę mu bródka latała"
A jednak to prawda o synach Rozenek. Teraz nie ma już wątpliwości ws. Stanisława i Tadeusza








