Kaja Paschalska gra w "Klanie" już od pierwszego odcinka
Kaja Paschalska to aktorka, która zasłynęła dzięki swojej roli w "Klanie". 40-latka związana jest z produkcją od samego początku, co oznacza, że już od niemal trzech dekad wciela się w postać Oli Lubicz.
Ostatnio gwiazda najdłużej emitowanej w Polsce telenoweli coraz częściej chwali się kadrami z życia prywatnego. Wszystko dlatego, że znów jest zakochana.
Kaja Paschalska swego czasu tworzyła parę z jednym z polskich raperów, ale związek nie przetrwał próby czasu i serialowa Ola długo nie mogła mówić o szczęściu w miłości.
Teraz jednak wszystko się zmieniło - u boku filmowca Damiana Nenowa zdecydowanie rozkwitła. Nic więc dziwnego, że dzieli się swoją radością z wielbicielami.
Niedawno pojawiła się na imprezie zorganizowanej z okazji premiery jesiennej ramówki Telewizji Polskiej. Na czerwonym dywanie prezentowała się znakomicie.
Kaja Paschalska zdradziła zaskakującą prawdę na swój temat
Okazuje się jednak, że branżowe imprezy są dla niej wyjątkowo wymagającym doświadczeniem. Pomimo kariery trwającej już kilkadziesiąt lat, Paschalska wciąż odczuwa tremę.
"Ta pewność siebie, którą staram się projektować, dużo mnie kosztuje" - zdradziła w rozmowie z "Super Expressem".
Trudno się dziwić - na ściance wszyscy zwracają uwagę na każdy szczegół, łatwo więc zaliczyć wpadkę.
"Jest tłum ludzi, są fotoreporterzy, wiadomo, że sukienka może źle leżeć albo coś może pójść nie tak. W związku z czym jest to dość stresujące" - dodała.
Co ciekawe, w dyskomfort wprawia ją też... publikowanie w mediach społecznościowych. Kaja Paschalska zdradziła, że dużą część zdjęć pokazuje tylko z poczucia zawodowego obowiązku.
"Publikowanie zdjęć na Instagramie też nie jest czymś, w czym czuję się jak ryba w wodzie. Staram się to robić, ponieważ jest to bardzo bezpośrednio powiązane z moim zawodem i w dzisiejszych czasach taka wizytówka się przydaje" - tłumaczyła w tym samym wywiadzie.
Kaja Paschalska skończyła 40 lat. Jak się z tym czuje?
Przy okazji aktorka opowiedziała o tym, jak czuje się, mając okrągłe czterdzieści lat.
"Czuję się świetnie. Ta czterdziestka mnie wcale nie przeraża. Dała mi trochę powietrza w głowie, w sensie dystansu. (...) Trzeba się cieszyć tym, co się ma, i doceniać siebie" - tłumaczy gwiazda "Klanu".

Zobacz też:
Cyrwus zagrał Ryśka w "Klanie", a dziś nie milknie o nieprzyjemnych kulisach serialu
Wiadomo już, jak skończy się wątek Elżbiety Chojnickiej. Bursztynowicz zabrała głos








