Barbara Bursztynowicz po 30 latach zrezygnowała z grania w "Klanie"
Barbara Bursztynowicz związana była z telenowelą "Klan" od emisji premierowego odcinka.
Aktorka wykreowała postać Elżbiety Chojnickiej i pracowała na planie najdłużej emitowanego polskiego serialu niemal przez trzy dekady.
Gdy wydawało się, że aktorka spędzi resztę kariery, grając w produkcji TVP, 72-latka nieoczekiwanie ogłosiła, że porzuca rolę lubianej przez widzów bohaterki.
Wszystko po to, by rozpocząć nowy etap w swojej karierze.
"Zdaję sobie sprawę, że będę Elżbietą do końca życia, ale mimo to mam nadzieję na nowe wyzwania i chcę sama tworzyć okazję dla takich wyzwań. Często spotykałam się z opinią, że dopóki gram w 'Klanie', dopóty nie mam szans na inne role. A przecież czuję w sobie ogromny potencjał aktorski, który nie jest wykorzystany" - mówiła w rozmowie ze Światem Seriali.
Twórcy "Klanu" zadecydowali ws. Elżbiety Chojnickiej
Zaraz potem skorzystała z otwierających się przed nią możliwości i wzięła udział w "Tańcu z gwiazdami". Aktorka występująca w parze z Michałem Kassinem co prawda nie sięgnęła po Kryształową Kulę, ale podkreślała, że było to dla niej wyjątkowe doświadczenie.
W związku z odejściem z obsady Barbary Bursztynowicz twórcy "Klanu" musieli zakończyć wątek granej przez nią postaci.
Długo nie było wiadomo, co stanie się z ulubioną bohaterką fanów. Sytuacja małżonki Jerzego Chojnickiego stanęła w miejscu - scenarzyści wysłali ją za granicę, a widzowie dowiadywali się o jej losach z opowieści innych postaci.
W końcu jednak produkcja postanowiła, że kobieta rozwiedzie się z mężem po 30 latach i będzie budować życie za granicą.
Barbara Bursztynowicz reaguje na decyzję scenarzystów "Klanu"
O komentarz w tej sprawie została zapytana Barbara Bursztynowicz.
"Jestem już tak daleko od tego, że trudno mi to komentować. Nie ekscytuje mnie to. Może jestem trochę czasem ciekawa, ale nie dociekam specjalnie, co się tam dzieje, nie sprawdzam, nie oglądam. To już poza mną" - zdradziła w rozmowie z "Super Expressem".
Chociaż mogło się wydawać, że aktorka wciąż zainteresowana jest tym, co stanie się z jej bohaterką, okazuje się, że nic bardziej mylnego - 72-latka zamknęła za sobą tamten etap na dobre
"To nie leży w mojej gestii i nie mam na to wpływu. To już decyzja produkcji i ich wyobraźnia, jakby chcieli, by ten wątek istniał. Mam sentyment do tego, co było. To, co jest obecnie, nie wzbudza moich uczuć" - podsumowała w tym samym wywiadzie.
Zobacz też:
Dwa dni po "Tańcu z gwiazdami" ogłoszono ws. Ewy Kasprzyk. Oto jak zareagowała aktorka
Jednego Kędzierski się nie spodziewał. Machnął nawet ręką na to, co wcześniej go drażniło








