Natalia Kukulska często pokazuje się z córką. 20-latka idzie w jej ślady
Natalia Kukulska od ponad trzech dekad jest w związku z Michałem Dąbrówką. W 2000 roku, po 10 latach spędzonych razem, para zdecydowała się na ślub. Dziś na ich rodzinę składa się pięć osób, tj. rodzice i troje dzieci.
Najstarsze z pociech również związały swoje kariery z muzyką. 25-letni Jan gra w zespole Zalii, a 20-letnia Anna w zeszłym roku podjęła studia musicalowe w Wielkiej Brytanii. Piosenkarka wspiera swoje potomstwo w realizacji marzeń; widać, że ma z nimi dobre relacje.
Najczęściej pokazuje się chyba ze starszą z córek: w sierpniu zrobiły zamieszanie swoimi oryginalnymi kreacjami w Londynie, a we wrześniu - na premierze w Warszawie. Dosłownie kilka dni temu panie brylowały z kolei na pokazie mody.
A teraz piosenkarka przekazała ważną wiadomość ws. Anny. Aż trudno w to uwierzyć...
Późnym popołudniem spłynęły wieści zza zamkniętych drzwi domu Kukulskiej. Nie do wiary, co się stało
Okazuje się, że zdolna, aspirująca artystka może dopisać sobie do listy osiągnięć kolejny sukces. Poinformowała o nim na swoim profilu instagramowym sama Kukulska.
Z przekazanej przez nią dalej relacji córki wynika, że Anna, jako reprezentantka Zespołu Państwowych Szkół Muzycznych im. F. Chopina w Warszawie, zajęła pierwsze miejsce w Ogólnopolskim Festiwalu Wokalnym im. Marii Stankowej. Impreza odbyła się w dniach 27-29 listopada w Olsztynie, a spośród wszystkich uczestników córka Kukulskiej została uznana za najlepszą.
Zuch dziewczyna!
- napisała Natalia pod zdjęciem zadowolonej 20-latki wykonanym przed placówką.
"And the winner is [ang. A zwycięzcą jest - przyp. aut.] Anna Dąbrówka" - dodała na kolejnej fotografii, tym razem przedstawiającym ambitną wokalistkę na scenie.
Dopisała też jedno wymowne słowo: "duma".
Kukulska powiedziała wprost o relacji z córką. Nie jest tak, jak ludzie sądzili
Choć gwiazda publicznie chwali dziewczynę, ich relacja wcale nie należy do najłatwiejszych. Według Kukulskiej to zupełnie normalne, ale one i tak wspólnie starają się, by układało się między nimi jak najlepiej.
"Relacje matki i córki nigdy nie są, że tak powiem, jednoznaczne. To nie jest idealna, łatwa relacja do opisania. Ale staramy się, żeby była dobra i pielęgnujemy ją. To jest chyba najważniejsze" - mówiła w wypowiedzi dla Jastrząb Post.
Jak na dobrą matkę przystało, drobne zgrzyty nie przeszkadzają jej w kibicowaniu córce.









