Marta Nawrocka zachwyciła stylizacjami 2 i 3 maja podczas uroczystości w Warszawie. Pierwsza dama, nawiązując do barw biało-czerwonych pokusiła się na dwie stylizacje w tych kolorach. Jednak to nie one wywołały największy szok. Prawdę o tym, co zrobiła Nawrocka zaraz po uroczystościach ujawniło jedno zdjęcie zza kulis.
Marta Nawrocka przyłapana po uroczystościach. Zrobiła to, gdy tylko zgasły kamery
Oficjalne uroczystości to dla osób z pierwszych stron gazet prawdziwy sprawdzian wytrzymałości - nie tylko wizerunkowej, ale i fizycznej. Marta Nawrocka doskonale wie, jak przyciągnąć wzrok. Tym razem wybrała biały garnitur z dopasowaną marynarką oraz spodniami o swobodniejszym kroju. Stylizację dopełniła beżowym topem, szpilkami i ozdobną opaską we włosach.
Podczas części oficjalnej prezentowała się bez zarzutu, stawiając na klasyczne szpilki, które dodawały jej stylizacji powagi. Jak się jednak okazuje, każda stylowa dama ma swój "plan awaryjny".
Nawrocka zrobiła to natychmiast, gdy już nikt nie patrzył. Jest zdjęcie
Gdy tylko oficjalna część uroczystości dobiegła końca, Marta Nawrocka postanowiła dać wytchnienie swoim stopom. Choć rzadko mamy okazję oglądać ją w nieformalnym wydaniu podczas tak ważnych dni, tym razem zrobiła wyjątek. Kulisy jej modowej metamorfozy ujawnił doradca męża Nawrockiej, Alvin Gajadhur.
Gajadhur opublikował w mediach społecznościowych zdjęcie, na którym zapozował wspólnie z Nawrocką. To właśnie ten kadr stał się prawdziwym hitem i dowodem na to, że Marta Nawrocka potrafi połączyć obowiązki z... odrobiną zdrowego rozsądku.
Na wspomnianym zdjęciu widzimy Martę Nawrocką w doskonałym humorze, ale to jej obuwie skradło całe show. Szpilki błyskawicznie wylądowały gdzieś indziej, a ich miejsce zajęły białe sneakersy! To zestawienie, czyli elegancki look i sportowe buty, nadało całości nowoczesnego, swobodnego charakteru. Wybierając białe trampki, Nawrocka pokazała, że ma do siebie dystans i potrafi odnaleźć się w każdej sytuacji.

Stylizacje Marty Nawrockiej pod lupą ekspertek. Tak dobrze jeszcze nigdy nie było
Z kolei stylistki nie mają wątpliwości, że zarówno czerwona kreacja z sukienką, jak i biały garnitur to świadome podejście do mody przez Nawrocką.
W pierwszej stylizacji Marta Nawrocka postawiła na klasyczną elegancję w stylu retro.
"Stylizacja wyraźnie nawiązuje do lat 50., a konkretnie do looku, gdzie spódnice i sukienki miały charakterystyczną linię podkreślonej talii i rozkloszowanego dołu. Dopasowana marynarka zestawiona z midi spódnicą buduje proporcje w kształcie litery X, które definiują elegancję i podkreślają atuty sylwetki pierwszej damy. Sądzę, że pani prezydentowa chciała kolorem czerwonym podkreślić rangę uroczystości (...) Pierwszą dama dość często wybiera klasykę, prostotę - i to zdecydowanie mi się podoba, bo jest to zawsze eleganckie i z klasą" - podsumowała Magdalena Łyko-Grzegorzak w rozmowie z "Plotkiem".
Z kolei biała stylizacja szczególnie spodobała się ekspertce modowej Ewie Rubasińskiej-Ianiro.
(...) Marta Nawrocka wykonała świadomy zwrot w stronę total looku, tym razem w czystej bieli, i był to ruch zdecydowanie bardziej trafiony (...) Tu zadziałała najważniejsza zasada dress code'u: balans proporcji. Kluczową rolę odegrała konstrukcja marynarki. Jej długość, linia ramion oraz zaznaczenie talii zostały bardzo dobrze zestawione z szerokością i długością nogawek u spodni. To właśnie ten rodzaj proporcyjnego dialogu między górą a dołem buduje wrażenie harmonii i sprawia, że sylwetka wygląda spójnie i elegancko" - wyznała stylistka dla "Plotka".
Która stylizacja lepsza?
Zobacz też:
Po jej wywiadzie z Nawrocką zrobiła się afera. Dopiero teraz zdradziła kulisy
Kolejna wpadka Marty Nawrockiej. Ekspert wskazał jasno
Marta Nawrocka pod lupą ekspertki. Chodzi o jej angielski: "Ledwie kilka słów"
Gorzkie słowa o stylizacji Marty Nawrockiej. Ekspertka wypunktowała błędy








