Gorzkie słowa o stylizacji Marty Nawrockiej. Ekspertka wypunktowała błędy
W ostatnich miesiącach stylizacje Marty Nawrockiej są szeroko komentowane - zarówno pozytywnie, jak i krytycznie. Z okazji najnowszej wizyty pierwszej damy za oceanem, ekspertka modowa Ewa Rubasińska-Ianiro oceniła jej ubiór.
Tym razem wybór Nawrockiej padł na styl, który sobie upodobała najbardziej, czyli garnitury. Według specjalistki modowej, ubiór Nawrockiej był… delikatnie mówiąc - bez polotu. Marta Nawrocka wybrała beżowy garnitur, białą koszulę i apaczkę.
"Nie ma tu zaskoczeń, a raczej estetyczna przewidywalność. (...)To bezpieczna mieszanka profesjonalizmu, kontrolowanej kobiecości i wizualnej siły. Moda od kilku sezonów chętnie sięga po język garnituru. Problem w tym, że sam garnitur nie niesie za sobą żadnej gwarancji jakości ani autorytetu. Wręcz przeciwnie, ustawia poprzeczkę wyżej" - wyznała ekspertka modowa w rozmowie z "Plotkiem".
Stylizacja Nawrockiej oceniona. Ekspertka wskazała błędy psujące cały efekt
Niestety, tym razem nie było zachwytów. Choć baza wydawała się poprawna, błędy pojawiły się w szczegółach. Strój wyglądał na mało szlachetny, co w blasku fleszy zawsze kończy się modowym fiaskiem.
"W tej estetyce każdy detal zaczyna pracować przeciwko noszącej: zbyt miękka konstrukcja, źle wyważone ramiona, tkanina bez odpowiedniej gramatury - dodała. - Profesjonalizm nie zaczyna się od fasonu, tylko od jakości: materiału, krawiectwa, konstrukcji. Dopiero na tym fundamencie można budować wizerunek. Wszystko inne pozostaje stylizacją, a czasem jedynie jej imitacją bez klasy. Bo choć nazywamy to inspiracją, w praktyce często jest to po prostu brak własnego języka" - dodała.
Ekspertka sugeruje, że Marta wciąż "uczy się" nosić takie zestawy, co niestety widać na zdjęciach.
Zobacz też:
Nawrocka w piątkowy wieczór ogłosiła z radością. Jest z tego niezwykle dumna
Nawrocka tego jednego nie przewidziała. Ekspertka modowa wprost wylicza błędy
Marta Nawrocka oceniona przez ekspertkę modową. Tym razem nie wyszło najlepiej








