Tomaszewska miała robić zupełnie co innego. Została gwiazdą telewizji
Małgorzata Tomaszewska, pomimo że jest córką znanych sportowców: bramkarza Jana Tomaszewskiego i tenisistki stołowej Katarzyny Calińskiej-Tomaszewskiej, od zawsze starała się udowodnić, że ma sobą do zaprezentowania coś więcej niż tylko znane nazwisko.
Początkowo sama związała się ze światem sportu, ale i jednocześnie działała w branży modelingowej. Ostatecznie postawiła jednak na pracę w telewizji, z którą - choć w różnych stacjach - związana jest od 2012 roku.
Jednocześnie pełniąca aktualnie funkcję reporterki "Dzień Dobry TVN" gwiazda próbowała ułożyć sobie życie prywatne. Kobieta jest dwukrotnie rozwiedziona, ale owocem jednego z jej zakończonych małżeństw jest ośmioletni Enzo.
To właśnie chłopca dotyczy najnowszy komunikat przekazany przez 37-latkę.
"Mnie wzrusza" - napisała krótko.
Wzruszona Tomaszewska podzieliła się ważnym momentem. "Po raz pierwszy"
Tomaszewska regularnie udziela się w mediach społecznościowych. We środę opublikowała na InstaStories rolkę dokumentującą ważny moment z jej życia rodzinnego.
"Enzo po raz pierwszy poszedł na samodzielne zakupy. Dostał listę. Dopytuje się mnie, czy ma właściwe produkty. Musi odwiedzić dwa sklepy: jeden, gdzie sam wybiera produkty, i drugi, gdzie jest lada i prosi panią, więc zobaczymy, co przyniesie" - relacjonowała dumna mama.
To rzeczywiście wyjątkowa chwila dla całej familii, nic więc dziwnego, że Małgosia była rozemocjonowana.
"Ja jestem podekscytowana, podobnie jak on, i wzruszona" - mówiła.
Prezenterka pokazała, jak oczekuje na syna pod drzwiami, a później wspólnie rozpakowują zakupy. Chłopiec sam zweryfikował też ponownie listę, aby sprawdzić, czy niczego nie pominął.
Enzo zauroczył rodzicielkę nawet tym, że choć w nagrodę za zasługi sam sprezentował sobie drobną zabawkę, to kupił ją "za swoje".
Poruszona Tomaszewska nie mogła ukryć emocji. Aż Sikora musiał zareagować
W komentarzach pod wpisem zrobiło się niemałe poruszenie. Jedna z obserwatorek zwróciła Tomaszewskiej uwagę, że niesłusznie skarciła Enza za kupienie złego szczypiorku; okazało się, że to mama pomyliła go z cebulką.
"Ja nigdy tego nie rozróżniam" - tłumaczyła się zakłopotana.
Większość była pod wrażeniem zachowania chłopca i chwaliła Małgorzatę za zachęcanie go do samodzielności. Nieoczekiwanie odezwał się też... Aleksander Sikora.
"Mądry i rezolutny po wujku" - skwitował, dodając uśmiechniętą emotkę, na co koleżanka od razu przyznała mu rację.
Latami dopatrywano się między nimi czegoś więcej. Oto co naprawdę jest między Tomaszewską a Sikorą
Nie jest tajemnicą, że byli współpracownicy mają ze sobą świetny kontakt. Kiedy w przeszłości przez kilka lat prowadzili razem "Pytanie na śniadanie", widzowie nieustannie dopatrywali się między nimi czegoś więcej niż tylko zawodowej sympatii.
Ale prawda jest zupełnie inna. Prezenterów łączy tylko jedno.
"A nasza przyjaźń? Jest jak Wi-Fi - bezprzewodowa, bezgraniczna i ponad podziałami. Żadne stacje, formaty ani ramówki nie są w stanie postawić między nami muru" - mówił Sikora w ubiegłorocznej rozmowie z ShowNews.
Zobacz też:
Długo wmawiano im romans. Taka jest prawda o relacji Sikory i Tomaszewskiej
Poruszona Tomaszewska publicznie obwieściła. "Kompletnie się nie spodziewałam"
Małgorzata Tomaszewska nadal nie pokazała jego twarzy. To już pięć lat. "Dziś nasza rocznica"








